I
ivonaivona
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 3
Witam jestem na stażu 30 plus od 2 miesięcy, pracodawca powiedział na spotkaniu przed podjęciem stażu co będę robić. Czyli promować na internecie na mediach społecznościowych firmę, prowadzić sklep internetowy, i pisać oferty. Ja jestem osobą fizyczną po zawoduwce, pracodawca to wiedział. Ja stwierdziłam że to staż więc mogę się uczyć , bo nigdy wcześniej tego nie robiłam. I pracodawca przyjął mnie na staż. Po dwuch miesiącach, miałam dwa szkolenia jedno z prowadzenia sklepu i drugie z mediów społecznościowych. Resztę pracodawca kazał mi się uczyć z internetu.Więc sklep po jednym szkoleniu nauczyłam się prowadzić z internetu. Media po jednym szkoleniu to kilka pomysłów promocji zapamiętałam.Teraz promuje firmę ale pracodawcy nie podobają się moje pomysły, denerwuje się i ja też. Po prostu nie daje rady , przerasta mnie to. Nie nadaje się do tego. Pracodawca mówi że po 2 miesiącach już powinnam to umieć. Każe mi patrzeć na konta innych , gdy się pytam które konta , zebym wiedzala na podstawie czego mam sie uczyć każe mi samej szukać, bo stwiedzil że jak mi powie to bece sciagać i pisać to co na nich jest. I koło się zamyka. Chciałabym zrezygnować ale tu są konsekwencje, że będę musiała zwracać pieniądze za staż. Moje pytanie jest takie czy mogę zrezygnować jakoś inaczej? Np. Znaleźć inna pracę. Ale żeby pracodawca nie musiał zwracać za mnie pieniędzy za staż. Mój pracodawca szukał kogoś kto to ogarnie ale ja nie ogarniam. Może jestem za głupia na to. Niewiem ale stresuje się płacze, bo jest to za dużo dla i się stresujące. Nie wiem co mam robić? Czy jest możliwość jakakolwiek żeby to załatwić? Zrezygnować podjąć inna pracę bez konsekwencji dla mnie i dla pracodawcy?