Roczne zadłużenie alimentacyjne.

  • Autor wątku Autor wątku robert.becker
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

robert.becker

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
6
Witam,
mam problem, już wyjaśniam...
Nie łoże na dziecko od roku czasu, ponieważ nie miałem pracy, byłem na bezrobociu, ale teraz odbijam sie dna i płynę ku górze,
ale problem tkwi w tym, że matka mojego dziecka sądownie dostała przyznane 500 zł alimentów na mojego syna, w kwietniu 2015 . Od roku czyli od 2016 października nie łożyłem na dziecko ponieważ straciłem prace, dopiero teraz mam prace, pierwszą wypłate bede miec na początku listopada, a matka mojego dziecka poszła złozyć sprawe do komornika o alimenty,
co z tym fantem moge zrobić, mam rozłozone ręce, jestem młodym mężczyzną i nie znam sie tak dobrze na prawie.

Proszę o szybką odpowiedź.
 
Zapisz się do KOD-u ;)

A tak na poważnie to trudno tu już cokolwiek poradzić. Komornik zapewne siądzie na pensję.

Art. 883 kpc
§ 2. Jednakże dłużnik może żądać umorzenia egzekucji co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, jeżeli uiści wszystkie świadczenia wymagalne i złoży na rachunek depozytowy Ministra Finansów sumę równającą się sumie świadczeń periodycznych za sześć miesięcy, z równoczesnym umocowaniem komornika do podejmowania tej sumy. Komornik skorzysta z tego umocowania, gdy stwierdzi, że dłużnik popadł w zwłokę z uiszczeniem świadczeń wymagalnych; równocześnie wszczyna z urzędu egzekucję.

Zgodnie z tym egzekucja zostanie wstrzymana jeżeli zapłaci Pan całe zadłużenie i złoży do depozytu sądowego kwotę stanowiącą równowartość sumie świadczenia alimentacyjnego za okres sześciu miesięcy (w tym przypadku 3000 zł do depozytu i 6000zł zaległe).
 
Siąść można na trawie a wynagrodzenie można zająć.
60% podlega zajęciu, rachunek w całości.
Nawet złożony depozyt niczego nie gwarantuje.
 
A czyli w tym wypadku muszę wyłożyć sume 9 tysiecy złotych,
za dług który wynosi 6 tyś ?
 
Tych pieniędzy nie stracisz, pozostaną one w depozycie tj. gdy przestaniesz płacić pieniądze te otrzyma matka.
 
Czyli 9 tysiecy złotych bedę musiał wpłacić do depozytu żeby komornik ze mnie zszedł ?
Matko Boska, tu Polska jest, przeciętny człowiek zarabia 1700 zł... a tu 9 tysiecy na depozyt skąd wziąć.

No niestety coś będzie trzeba wymyśleć dziekuje za odpowiedzi.
 
3000 do depozytu i 6000 matce dziecka + oczywiście 500 co miesiąc.

Ewentualnie można złożyć wniosek o obniżenie alimentów.
 
ale sie narobiło, masakra...
a jesli komornik do mnie zapuka do drzwi, pokaże mu umowe o prace to co miesiac bedzie sciagać mi z pensji ?

No nie oszukujmy sie, sam sobie nagrabiłem...
ten depozyt i 6 tys. matce, to musze zapłacić natychmiast ?
 
Jest jeszcze opcja, że namówisz matkę aby umorzyła postępowanie egzekucyjne. Wówczas koszty będą niższe. Zapłacisz zaległość 6 tys + opłata stosunkowa (zależy jak zapłacisz ale od 5% do 15%) i jeżeli matka umorzy postępowanie to zapłacisz jeszcze opłatę stosunkową od przyszłych alimentów za 12 miesięcy.

A w wariancie który masz aktualnie każdorazowo komornik oprócz alimentów naliczy jeszcze opłatę stosunkową (przy zajęciu wynagrodzenia będzie to 8%)
 
Depozyt sądowy o którym tu mowa jest to największy przekręt jaki istnieje. Pieniądze w depozycie sobie leżą. państwo nimi obraca, nie są one w żadnym stopniu oprocentowane. W przypadku alimentów możesz je odzyskać dopiero po ustaniu obowiązku alimentacyjnego. Biorąc pod uwagę iż są to z reguły długie okresy i inflację wartość tych pieniędzy będzie znikoma.
 
Cięzko bedzie namówić matke mojego dziecka aby umorzyła to postepowanie, a tak nawiasem co jeśli nie zapłace tych 9 tysiecy teraz ale w najblizszym czasie w ratach, idzie to jakoś rozłożyć ? czy niezbyt. albo dogadać z komornikiem sie jak przyjdzie do mnie do domu ?
 
Nie ma co radzić depozytu na 9 tyś człowiekowi, który dopiero co z bezrobocia wyszedł, skąd ma wziąć takie pieniądze.

walkerTD napisał:
Zgodnie z tym egzekucja zostanie wstrzymana
EagleInterceptor napisał:
Możesz to rozwinąć?

Zaznaczyć należy, że Art. 883. kpc znajduje się w dziale Egzekucja z Wynagrodzenia za Pracę i to tej właśnie egzekucji on dotyczy. W przypadku gdyby na przykład zajęta była nieruchomość, depozyt nic nie da.

Egzekucja zaległych alimentów jest bezlitosna, minimum 60% z wynagrodzenia, nie ma żadnych widełek od do, żadnych ulg, ani wyjątków. Jak już spłacisz zadłużenie komornik będzie ci potrącał tylko bieżącą 500zł + opłata 8%.
 
No cóż drodzy państwo, nic nie poradzimy :)
dziekuje za wypowiedzi, porady i wszystko co mi pomogło,
jesteście wielcy, podnieść na duchu umiecie heh :)

Pozdrawiam :)
P.S mozna zamknąć temat :)
 
Powrót
Góra