Rodzic rozwiązuje problemy na terenie szkoły

  • Autor wątku Autor wątku mm_kie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mm_kie

Użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
60
Sytuacja wygląda następująco:

rodzic wkracza na teren szkoły podczas przerwy, aby rozwiązać problem z uczniem, który jest skonfliktowany z jego dzieckiem (bije, szarpie, uderza lub po prostu rozmawia).

Czy jest jakaś podstawa prawna zakazująca wstępu rodzicowi do szkoły w celu przeprowadzania rozmów wychowawczych z innym uczniem?
 
Regulamin szkoly o ile o tym wspomina ale generalnie sama rozmowa nie jest niczym niegodnym z prawem. A reszta o ile doszlo do naruszenia nietykalnosci to zgloszenie na policje.
 
Taka sytuacja się powtarza? Bo zamiast od razu takiego rodzica wyprosić, pracownik szkoły powinien raczej zaprosić go do gabinetu, dowiedzieć się, o co chodzi, a potem zaprosić do rozwiązania problemu rodzica/opiekuna drugiego ucznia.

Grono pedagogiczne powinno wziąć na siebie odpowiedzialność za utrzymanie dyscypliny na terenie szkoły. Jeśli rodzic bierze sprawy we własne ręce, to albo coś z nim jest nie tak, albo szkoła przymyka oko na trudne sprawy.
 
Ostatnia edycja:
Nie powtarza się, to było jednorazowe, jednak rodzic szuka paragrafu, który zakazuje mu przeprowadzania rozmow dyscypinujacych, czyli tak naprawde tylko regulamin szkoly
 
Opisana sytuacja nie jest czymś pożądanym. Pretensje rodzic/opiekun powinien raczej zgłaszać innemu rodzicowi/opiekunowi, w razie potrzeby w obecności nauczyciela/pedagoga/psychologa/dyrektora.
 
Powrót
Góra