Rodzice w Anglii

  • Autor wątku Autor wątku Emilia&LEA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Emilia&LEA

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2016
Odpowiedzi
4
Witam,

Mieszkam w Anglii, mam małe dziecko. Mama została w Polsce, od dłuzszego czasu myślę aby do mnie przyjechała i ona jest bardzo chętna ponieważ jestem jedynaczką, strasznie tęskni za wnuczką. Dzisiaj wróciła ze szpitala, ponieważ ma problemy z kręgosłupem, lekarze chcą aby dała się zoperować, tylko po operacji kręgosłupa ona potrzebuje opieki a nie chce aby ktoś obcy się nią zajmował, (pierwsze 3 miesiące mówią lekarze będzie potrzebować kogoś non stop) w końcu mnie wychowała więc powinnam to robić ja. Czuję się fatalnie bo nie wiem co robić... czy bardzo ciężkie jest przeniesienie osób starszych do UK z Polski, mam na myśli sprawy organizacyjne, plus no ta operacja chyba musiałaby się odbyć tu w Anglii ale nie wiem czy będą ja chcieli zoperować tu skoro nigdy tu nie pracowała. Bardzo proszę o radę! Z góry dziękuję....
 
Generalnie to na takie operacje ludzie przyjeżdżają do Polski ze względow finansowych...
 
nie wiem jak to jest, ale wiem ze jak pracujesz to masz takie operacje za darmo, wiem bo mój partner mial rekonstrukcje kolana, która w Polsce się ceni wielkie pieniążki tu mial za darmo, i opieke medyczną ma dobrą, teraz mu dali taką protezkę zupełnie za darmo, a jest strasznie droga..... Tu sa operacje za darmo, tyle wiem ale ja tu mieszkam i pracuje. Nie wiem jak to jest bo ja mam te karty europejskie, czyli w zwiazku z tym ze odprowadzam tu skladki a pokaże ta kartę u lekarza np. w Polsce to w Polsce i wszędzie w Europie mam obsluge medyczna za darmo. Mama przeciez też placi skladki w Polsce , ale nie mam zielonego pojęcie jak to wygląda w kwestiach organizacyjnych. Szczerze to nawet nie myślę o tym czy będzie trzeba płacić za operację czy nie, po prostu chce aby była z nami, abym mogła się nią zająć, nie za bardzo możemy wrócić do Polski bo mój facet jest Slowakiem, pracuje jako kucharz, szef kuchni, tylko się boimy że nie znajdzie pracy w Polsce na tym stanowisku. Mam znajomego, który ma pokończone szkoły kucharskie i zajelo mu ze dwa lata znaleźć w miare normalną pracę gdzie płacą na czas i nadgodziny, ale też jest tam od rana do wieczora, to jak Polakowi ciężko to co dopiero on...;(
 
Zgodnie z Immigration EEA Regulations mama mogłaby być traktowana jako 'dependant relative in the ascending line', co dałoby jej pewne prawa. Ale 'dependant' to jest coś więcej niż mieszkanie za darmo i jedzenie, to zostało ustalone w orzecznictwie, więc nie ma żadnej gwarancji.

Ale weź pod uwagę, że w szpitalu mama będzie sama bez znajomosci języka, więc moze lepiej rozwazyć operację w Polsce? To już zależy od Mamy. Mama mieszkałaby z Wami? Bo obawiam się, że inaczej to może być ciężko.
 
oczywiście że by mieszkała z nami! nie wyobrażam sobie aby ją wsadzić do jakiegoś pokoju z obcymi ludźmi.... chce aby była z nami aby mogła widzieć mała, plus ma ten problem z kręgosłupem i podejrzewam, że główny powód dla którego nie chce iść na operacje jest to że jest w Polsce w sumie sama, tata co prawda jeszcze pracuje (jest kierowcą) ale za dwa lata emerytura, ale on sam jest w podeszłym wieku i dość ciężki charakter ;) jakby ten zabieg wyszedł i wróciła by do jako takiej formy pewnie by chciała też pojsc do jakiejs pracy jak czlowiek, żeby nie było bo widziałam kilka wątków odnośnie tego, mi nie zależy na zasiłkach, po prostu chcemy abyśmy byli razem. Myślałam już nawet aby sie wrocic do Polski ale ja w sumie teraz mam głownie prace jako self-employment w Polsce mnie zjedzą podatki na samo zatrudnieniu. Mama się stara o rente i też nie wiem czy oni jakoś to przenoszą, czy np. tata jak będzie na emeryturze czy dostawałby ta emeryture tu w Agnlii? jak to własnie tranferują... ? jedyne co myslę, to mama napewno by musiała miec zrobione badania tutaj aby ja zakwalifikowali sami do operacji, tak jak mojego partnera wiec napewno to potrwa, bo tu na jakiekolwiek badanie i opis to minimum 6 miesiecy jak się ma szczescie.... ale on pracuje tu, placi skladki wiec ma opieke "bezplatnie"
 
Jakbym nie chciała mamy u siebie w domu to równie dobrze moga ja dac do domu starosci albo jakiegos domu opieki w Polsce;) nie wiem jak to jest z firma w Anglii i jakbym mieszkała w Polsce, moja prace tak naprawde mogé wykonywac w kazdej chwili, poniewaz sa to lekcje online dla azjackiej firmy, ale jestem jako self - employment, plus prowadze zajecia prywatnie i tez nie wiem jak to jest czy musze gdzies to w Polsce zarejstrowac czy moge zostawic i sie wrocic jak czlowiek do Polski, bo szczerze mowiac taniej mnie wyjdzie jak bede wyplacac z mojej angielskiej karty pieniazki z niby duza oplata, ale podatki wydaje mi sie ze sa jeszcze wieksze. Bo rozmyslam tez na opcja powrotu, ale nie chce sie w cos wpakowac aby pozniej nie splacac jakis kar cale zycie za to ze prowadze dzialanosc w anglii a mieszkam w Polsce.
 
Powrót
Góra