Roszczenie po ugodzie.

  • Autor wątku Autor wątku ktośś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

ktośś

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
11
Witam,
Zdarzyło się tak, że muszę komuś pomóc. Sprawa wygląda następująco. Podpisana w 2012 roku umowa z operatorem telefonii komórkowej stała się źródłem zadłużenia, wierzytelność została przejęta przez HOIST NSFIZ, pełnomocnictwo w sprawie miała e-kancelarie Grupy Prawno-Finansowej S.A. W sierpniu 2014r. podpisana została ugoda i dług zgodnie z nią spłacony. Teraz przyszło pismo, w którym nowy reprezentant HOIST - kancelaria Navi Lex zawiadamia o zaległości związanej z "nieopłaceniem dokumentów księgowych", a dokładnie jakiegoś jednego z roku 2013. Odbieram to jako bezprawne wyciąganie łapy po kasę i chciałbym im jak najszybciej, bez komplikacji, utrącić tą łapę. Jak te firmy działają? czy sumują wierzytelności zawierając ugodę? Pytam o to, ponieważ wysłałbym im kopie tej ugody, ale są na niej pominięte dane poprzedniego wierzyciela, czyli operatora telefonii. W związku z tym nie wiem, czy to załatwi sprawę, a czy zaczną wymyślać, że to "osobna sprawa".

Jeżeli wybrałem zły dział, to proszę o przeniesienie.
 
Ostatnia edycja:
Podbijam temat. Dodam, że w ugodzie wszystko jest dobrze napisane, tzn. m.in., że wierzyciel określoną w ugodzie wierzytelność uznaje za całość, że po spłacie sprawa zostanie zakończona. Z tym, ze tak jak wspomniałem, pominięte są dane poprzedniego właściciela wierzytelności, do której teraz nawiązuje navi lex. Czy to może otwierać furtkę do dalszego kombinowania ze strony tej firmy, po wysłaniu im kopii ugody? Oczywiście dowody wpłat potwierdzające zrealizowanie ugody są zachowane.
 
Ostatnia edycja:
ktośś napisał:
Pytam o to, ponieważ wysłałbym im kopie tej ugody, ale są na niej pominięte dane poprzedniego wierzyciela, czyli operatora telefonii.
Podpisałeś ugodę i uznałeś dług nie wiadomo jaki?
 
Ostatnia edycja:
Jak dlaczego - skoro nie ma na ugodzie mowy o pierwotnym wierzycielu, więc nie wiadomo z jakiego tytułu ten dług.
 
amelia2013 napisał:
Podpisałeś ugodę i uznałeś dług nie wiadomo jaki?
Tak jak napisałem w pierwszym poście, sprawa prawnie nie dotyczy mnie.
W tej sytuacji kluczowe wydaje mi się to, czy firmy windykacyjne zawsze sumują długi dla danej osoby przy podpisywaniu ugody? Wierzytelność, której się teraz domagają nabyli ok. 3 mies. przed podpisaniem ugody. Dotyczy ona nieopłacenia jakiejś noty związanej właśnie z tą umową z operatorem telefonii. Osoba, której sprawa dotyczy, nie posiadała i nie posiada innych długów.
Ja wiem, że to na papierze powinno być, ale wiesz...
 
Ostatnia edycja:
Sprawa wyjaśniona. Okazało się, że roszczenie kancelarii było zasadne, ugoda jednak nie została do końca zrealizowana przez drugą stronę.

Przepraszam za zamieszanie.
 
Powrót
Góra