roszczenie z powodu zwolnienia na zwolnieniu lekarsim

  • Autor wątku Autor wątku damian0111
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

damian0111

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich forumowiczów.


od 2 tyg. jestem na zwolnieniu lekraskim... mam stałą umowę o pracę na czas nieokreślony... Pracodawcy przysługuje ustawowe jednomiesięczne wypowiedzenie z tytułu choroby pracownika. Wiem że prawnie mój pracodawca może mnie zwolnić, Jednak kiedys słyszałem że pracownik w takiej sytuacji może ubiegać się o zadośćuczynienie z takiego powodu, i nie wiem czy jest to prawda... Czytałem gdzieś , że jakiś sąd pracy w Niemczech przyznał pracownikowi zadośćuczynienie w wysokości 50% rocznych zarobków brutto... Czy jest to możliwe? Jeżeli tak to jak mam się dalej kierować?

Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem

Pozdrawiam
 
Pracownik może się ubiegać jeśli został zwolniony bezpodstawnie. Kieruj się do sądu.
 
Na wypowiedzeniu nie ma podanego powodu z jakiego mnie zwolnili..
Zatem pytania czy powinienem:

1) zwrócić się z prośbą o uzasadnienie wypowiedzenia umowy?
2) ubiegać o wypłacenie pieniędzy za niewykorzystany urlop ( 15 dni)
3) Czy mogę dochodzić do wypłacenia pieniędzy za nadgodziny jakie w tym czasie były przepracowane? ( wynika to z karty pracownika )

Pozdrwiam
 
Żaden paragraf nie jest w wypowiedzeniu napisany??

Pisemnie zwrócić się o uzasadnienie wypowiedzenia.

Kiedy kończy się czas wypowiedzenia, tzn. do kiedy jesteś/byłeś jeszcze zatrudniony? Pieniadze za urlop i nadgodziny powinny zostać wypłacone wraz z ostatnią wypłatą/chorobowym. Jeśli tak sie nie stało, to pisemne wezwanie do zapłaty pod rygorem zgłoszenia sprawy w sądzie.
 
jest tylko pouczenie że powinienem się zarejestrować już w urzędzie pracy jako szukający ... a po zakonczenieu umowy czy chorobowego mam się zgłosić i zarejestrować jako bezrobotny.

Jeszcze jedno pytanie... słyszałem od mojego znajomegopolskiego przedsiębiorcy , że ustatwowo przysługuje pracownikowi taki dodatek urlopowy ( Urlaubsgeld ) i ani w tym ani w zeszłym roku nie otrzymałem takowego dodatku... czy o niego też powinienem walczyć?

I w przypadku nadgodzin... wszystkie są udokumentowane na karcie pracownika, szef czasami mi wypłacał do ręki, co też nie do konca jest zgodne z prawem. Więc teoretycznie nie może argumentować że pieniądze były częsciowo wypłacone... Czy to znaczy że mogę starać się u uregulowanie wszystkich nadgodzin na podstawie karty pracownika? Ja nie mogę się też przyznać że mi wypłacał pieniądze na czarno....

Pozdrawiam
 
Jeśli pieniądze były wypłacane na czarno, to na pewno nie ma ich na papierze. Ty patrz na Lohnabrechnungi, co tam stoi w rubryce przepracowane godziny, nadgodziny, urlop. A najpierw przeczytaj swoją umowę o pracę, bo nie kazdy musi mieć Urlaubsgeld i Weihnachtsgeld.
Jaki Tarifvertrag reguluje Twoją umowę?

A co to w ogóle ta karta pracownika?? Masz ją w domu za kazdy miesiac podstęplowaną przez pracodawcę??? Jak zamierzasz udowodnić, ze pracowałes te nadgodziny? Chyba nie jakąś zwykła tabelką, która sobie uzupełniałeś. W tabelkę każdy sobie może wpisać co chce. Co innego jak stoi tam pieczęć pracodawcy i podpis. Kazdy miesiac który Ci się nie zgadzał powinienes na bieżaco z pracodawcą wyjaśniać, a nie teraz jak stosunek pracy ustał:(
 
Ta karta pracownika to jest do automatu... z niego wiadomo kiedy pracownik zaczyna i konczy prace....

coś tego typu...

http://www.zeitdienst.de/files/asse...eiterfassung_K600_Titelcomposing-285x318.jpg

Na niej robilem stępel przy rozpoczeciu pracy i przy zakonczeniu... prawie codziennie pracowałem 10-15 min dłużej i nigdy nie było zapłacone... to daje już średnio jedną godzinę tygodniowo... Te karty trzyma szefowa w biurze

Teoretycznie przy kazdym nowym miesiacu na karcie powinno być napisane, że mam X godzin na plusie... ale moje szefostwo uznaje ze takie krotkie zostwanie po uregulowanym umowa czasie pracy to jest normalne... Ja jednak mam co do tego wątpliwości.

Na umowie widnieje że jestem pomocnikiem produkcji, jednak pracuje przy frezarkach, tzn że powinienem być liczony wg taryfy z branży metalurgicznej... Każdego dnia podczas frezowania byłem narażony na wdychanie gazów które uwalniają się podczas obróbki mechanicznej w moim przypadku frezowania.
 
Ostatnia edycja:
Polecam zapisanie sie do zwiazkow zawodowych IGM . Oni rozwiazuja szybko takie problemy z pracodawcami.Za skladki ktore sie oplaca,masz adwokata ktory w razie czego poprowadzi w sadzie pracy cala sprawe za ciebie.
 
problem w tym , że moja firma jest mała i nie posiada zwiazków zawodowych... jest mniej niż 10 pracowników...
 
A dalczego zostawałeś dłużej. Też miałam kiedyś taką kartę elektroniczna. Jak zmienniczka nie przyszła o czasie, to mnie nie interesowało. Ja pracowałam od...do i do widzenia.I nie interesowało mnie, ze produkcja musiała stanąc. Później nie ma problemów z nadgodzinami, za które nikt nie chce płacić.A dlaczego wykonywałes inną pracę niz w umowie i nie przeszkadzało Ci to wcześniej, tylko dopiero teraz, gdy zostałeś zwolniony?
Twoja sprawa, to jest sprawa dla prawnika, bo wykonywałeś pracę niezgodną z umowa, która podpisałes, ale czy opłaci Ci się go wziąć? Czy tych nadgodzin było aż tyle, żebyś dostał za nie więcej niz zapłacisz za pomoc prawnikowi? Nie sądze.
Zawsze możesz wezwać firmę do zapłaty na piśmie, jak nie zareagują to sąd, ale czy tam sobie sam poradzisz?
 
zostawałem dlużej bo inaczej bym nie popracował długo.. wczesło, bo podejscie pracodawcy było lepsze... po zakupie samochodu wszystko się posypało... przez 4 miesiace nawet nie odpowiadal mi na "dzień dobry"... tylko dlatego że chciałem wziaść wolny jeden dzien ( sobota), żeby pojechac samochód kupić.
 
Zwiazki zawodowe nie musza byc w Twojej firmie. Znajdz IGM na terytorium Twojego miasta i idz sie tam zapisac.
 
Powrót
Góra