A
aro3373
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam
Dzisiaj zostałem ukarany mandatem karnym (art 97 KW jazda rowerem wzdłuż po przejściu dla pieszych). Osobiści wydaje mi się iż niesłusznie gdyż defakto przetaczałem rower, odpychałem się nogą nie siedziałem na siodełku. Przyznam że byłem dość poirytowany gdyż zawsze zwracam uwagę aby zawsze w taki sposób przekraczać przejście dla pieszych. Jednak niestety panowie z straży miejskiej są nieugięci. Pikanterii tej sprawie dodaje fakt iż dość długo czekałem na zmianę światła, po czym dość spokojnie zacząłem przetaczać rower. Nie wiem czy dobrze zrobiłem przyjmując mandat, aczkolwiek pan z straży miejskiej powiedział mi iż mogą złożyć zażalenie. Ale czy jest sens a może oni mieli racje, nie jestem prawnikiem. Czy przetaczanie podchodzi pod jazdę z prawniczego punktu widzenia ?
Dzisiaj zostałem ukarany mandatem karnym (art 97 KW jazda rowerem wzdłuż po przejściu dla pieszych). Osobiści wydaje mi się iż niesłusznie gdyż defakto przetaczałem rower, odpychałem się nogą nie siedziałem na siodełku. Przyznam że byłem dość poirytowany gdyż zawsze zwracam uwagę aby zawsze w taki sposób przekraczać przejście dla pieszych. Jednak niestety panowie z straży miejskiej są nieugięci. Pikanterii tej sprawie dodaje fakt iż dość długo czekałem na zmianę światła, po czym dość spokojnie zacząłem przetaczać rower. Nie wiem czy dobrze zrobiłem przyjmując mandat, aczkolwiek pan z straży miejskiej powiedział mi iż mogą złożyć zażalenie. Ale czy jest sens a może oni mieli racje, nie jestem prawnikiem. Czy przetaczanie podchodzi pod jazdę z prawniczego punktu widzenia ?