Rower - spotkanie z policją

  • Autor wątku Autor wątku mulder
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mulder

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
2
Witam.
Jadąc rowerem zostałem zatrzymany przez policję. Policja chciała sprawdzić numer seryjny roweru. Jak się okazało numer jest zatarty. Na początku chcieli mi ten rower zabrać od razu, ale ostatecznie tylko spisali moje dane i oznajmili mi, że zgłosi się do mnie w tej sprawie policja.Na pożegnanie usłyszałem od policjanta: "będziesz ścigany chłopcze..."
Rower nie jest mój, jest to rower znajomego, który wyjechał na dłużej za granicę i zostawił mi go do dyspozycji. Znajomy, z tego co wiem, jest posiadaczem tego roweru ok. 7 lat.
I teraz mam pytanie, czego mogę się spodziewać? Jakie mogą być skutki tej sytuacji? Nie mieszkam sam, czy mam uprzedzić domowników, że możemy się spodziwać policyjnej rewizji mieszkania? Czy zatarte numery są wystarczającą podstawą do wszczęcia przez policję jakiegoś postępowania?
 
Chlopcze, wiesz dobrze że nie o zatarte numery chodzi... tylko o to, czy rower jest kradziony czy nie.
A to czy jest kradziony, to ty wiesz najlepiej.
Za jazdę na rowerze z zatartymi numerami więzienie raczej nie grozi, co też dobrze wiesz...
 
Może nie wyraziłem się jasno. Oczywiście, że wiem, że tu chodzi o pochodzenie tegp roweru. Poprostu zszokowałem się trochę bo nie raz korzystałem z tego roweru [tak ok. od 7 lat] i nigdy mi do głowy nie przyszło żeby jakieś numery sprawdzać. A teraz taka sprawa wypłynęła.
Znajomy siedzi za granicą i nie wiem jaki będzie dalszy ciąg tej sprawy. Martwię się żeby, jesli faktycznie jest kradziony, nie odbiło się wszystko na mnie, jednocześnie nie chciałbym też sprawy skierować na znajomego. Nie martwię się o więzienie ale zastanawiam się co z tego wszystkiego wyniknie. Wiadomo, że kłopoty z policją do przyjemności nie należą.
 
Powrót
Góra