G
Gobolek
Stały bywalec
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 606
W tej chwili mam już dwa listy od prokury (wczoraj jeden, dzisiaj drugi), w których powód wskazał mnie jako adresata ale sam pozew zupełnie nie ma ze mną nic wspólnego.
Wczoraj pierwszy, dzisiaj drugi.
Sprawy sądowe osoby, która mieszkała przede mną w mieszkaniu -ale została dawno eksmitowana (2004 rok)
Do tej pory wszystkie listy polecone słane na tamto nazwisko odsyłałam, ale teraz zaczęły przychodzić pozwy z sądu gdzie umieszczono mnie jako adresata, więc nie moge ich nie odebrać. celowy zabieg, ktory skuktuje właściwym doręczeniem.
czy jak mogę żądać od kancelarii zadośćuczynienia z art 24 KC powodu stresu? bo do .... jasnej, dlaczego ktos bezpodstawnie wpisuje mnie w pozwy. A odebranie listów sądowych z nakazami zapłaty czy pozwów na ktorych widniejesz zwykle jest stresujące.
Czy ja mam odpisywac na te pozwy czy jak? stroną niby nie jestem, ale jest do mnie zaadresowane bo tam mieszkam. Nie zyczę sobie, żeby przez umieszczanie mnie w adresie czyjeś wyroki się uprawomocnialy, jesli nie potrafią gościa namierzyć to co ja mam z tym wspólnego? a może coś do sprawy wniesie pani ..."krysia"... która robiła zakupy w tym samym sklepie co pozwany w roku 2002 hahaha.
Wczoraj pierwszy, dzisiaj drugi.
Sprawy sądowe osoby, która mieszkała przede mną w mieszkaniu -ale została dawno eksmitowana (2004 rok)
Do tej pory wszystkie listy polecone słane na tamto nazwisko odsyłałam, ale teraz zaczęły przychodzić pozwy z sądu gdzie umieszczono mnie jako adresata, więc nie moge ich nie odebrać. celowy zabieg, ktory skuktuje właściwym doręczeniem.
czy jak mogę żądać od kancelarii zadośćuczynienia z art 24 KC powodu stresu? bo do .... jasnej, dlaczego ktos bezpodstawnie wpisuje mnie w pozwy. A odebranie listów sądowych z nakazami zapłaty czy pozwów na ktorych widniejesz zwykle jest stresujące.
Czy ja mam odpisywac na te pozwy czy jak? stroną niby nie jestem, ale jest do mnie zaadresowane bo tam mieszkam. Nie zyczę sobie, żeby przez umieszczanie mnie w adresie czyjeś wyroki się uprawomocnialy, jesli nie potrafią gościa namierzyć to co ja mam z tym wspólnego? a może coś do sprawy wniesie pani ..."krysia"... która robiła zakupy w tym samym sklepie co pozwany w roku 2002 hahaha.