Rozdarta suknia ślubna

  • Autor wątku Autor wątku mikamiki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mikamiki

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2023
Odpowiedzi
1
Zakupiłam suknie ślubną Projektantki Rara Avis. Suknia została dopasowana do moich wymiarów, które utrzymałam do ślubu. Po ślubnej mszy św. suknia zaczęła się rozchodzić przy łączeniu koralików, niestety skutkowało to tym, iż po godzinie suknia była rozdarta. Dobrze że mamie udało się ją prowizorycznie zszyć i jakoś to wyglądało. Według mnie z suknią za 5tys zł w ogóle nie powinno się coś takiego dziać. Zamiast świętować wielki dzień cały czas się martwiłam czy suknia się dalej nie rozpruje. Skontaktowałam się z salonem w którym zakupiłam suknie ślubną i przekazano mi, iż mam złożyć reklamacje w języku angielskim do projektantki, jednak prawdopodobnie reklamacja nie zostanie uznana, gdyż materiał jest delikatny i takie coś może się wydarzyć. Taką informacje powinnam otrzymac raczej przy zakupie sukni, a nic takiego nie powiedziano mi, że mam w tej sukni tylko stać i nic nie robić... Uważam jednak, że suknie ślubne powinny być wykonane z dokładną starannością i takie rzeczy jak rozprucia w ogóle nie powinny mieć miejsca. Czy taka wada produktu podlega według Państwa roszczeniom reklamacyjnym?
Czy w ogóle to salon sukien slubnych nie powinien ponosic odpowiedzialności za produkt? Musiałam napisać pismo reklamacyjne po angielsku. Wysłałam go na maila sklepu w dniu 4 czerwca, a odpowiedź z salonu otrzymałam 9 czerwca, że wrócą do mnie z informacjami. Do dnia dzisiejszego żadnych informacji nie otrzymałam. Od kiedy powinnam liczyć 14 dni na odpowiedź?
 
Ostatnia edycja:
mikamiki napisał:
Czy taka wada produktu podlega według Państwa roszczeniom reklamacyjnym?
Nie widać powodów by miała nie podlegać reklamacji jak każdy inny produkt. Produkt powinien być tak wykonany (konstrukcja, materiały, spasowanie elementów ze sobą) by 'znieść' normalne użytkowanie, nie nabyła Pani eksponatu wystawowego.
 
Ostatnia edycja:
Musiałam napisać pismo reklamacyjne po angielsku.
Pismo reklamacyjne kierujesz po polsku, do sprzedawcy/przejmującego zamówienie (tego z kim zawarłaś umowę).

Od kiedy powinnam liczyć 14 dni na odpowiedź?
Nie znając treści pisma nie wiemy nawet czy należy je liczyć. Swoją drogą termin 14-dniowy liczy się od dnia następnego po dniu dostarczenia pisma w taki sposób, że adresat mógł zapoznać się z jego treścią.

Uważam jednak, że suknie ślubne powinny być wykonane z dokładną starannością i takie rzeczy jak rozprucia w ogóle nie powinny mieć miejsca.
Jeśli nie zgadzasz się ze stanowiskiem sprzedawcy to masz zawsze możliwość złożenia ponownej reklamacji z opinią rzeczoznawcy albo skierowania sprawy do sądu. Rozważ możliwość skorzystania z pomocy Rzecznika Praw Konsumenta.
 
Powrót
Góra