Rozesłanie moich zdjęć.

  • Autor wątku Autor wątku Rose Miko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
R

Rose Miko

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2019
Odpowiedzi
5
Witam. Mam nietypowy problem, otóż mój chłopak z którym zerwałam zaczął wysyłać moje zdjęcia osobom postronnym, tzn nie są nagie, ale widoczny na nich jest mój tyłek w bieliźnie. Co moge zrobić z tą sprawą, jak zainterweniować?
 
Cóż, nie jest to rozpowszechnianie, a tym bardziej rozpowszechnienie wizerunku czy też nagich zdjęć. Możesz przyjąć dobrą nauczkę: najpierw myśl potem rób.
 
Czyli jeżeli zaczął wysyłać dla wszystkich moich znajomych takie zdjęcia to nic mu za to nie grozi?
 
Bo z jakiego powodu? Chyba, że to Ty jesteś ich autorką.
 
Z takiego, że zerwałam z nim. To moje zdjęcia, robione moją ręką.
 
Jeśli jesteś ich autorką to zostały naruszone Twoje prawa autorskie zarówno majątkowe jak i osobiste. [FONT=&quot]Wezwij pismem zpo do zaprzestania naruszania Twoich autorskich praw majątkowych i majątkowych, przedstaw swoje roszczenia (art. 78,, Art. 79.), poinformuj o odpowiedzialności karnej (Art. 115., Art. 116.). W razie braku reakcji złóż doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
[/FONT]

[FONT=&quot]
Shocked napisał:
Jak wszedł w ich posiadanie?
To nie ma żadnego znaczenia.
[/FONT]
 
LeszsekS napisał:
To nie ma żadnego znaczenia.
W świetle prawa autorskiego nie ale w kwestii karnej już może mieć znaczenie.
Nie chodzi mi o fakt rozsyłania ale sam moment i sposób wejścia w posiadanie zdjęć.
 
Shocked napisał:
W świetle prawa autorskiego nie ale w kwestii karnej już może mieć znaczenie. ...
Nie ma żadnego znaczenia, ile razy to trzeba napisać. Prawo karne, jako takie nie ma tutaj zastosowania.
 
A co z art. 267 KK? Dlatego pytałem o sposób wejścia w posiadanie zdjęć.
 
Przeczytaj pierwszy post i pomyśl.
 
Wobec poniższego nie wiadomo jak wszedł w posiadanie zdjęć. Otrzymał, robiono jego aparatem czy wykradł z aparatu pytającej. Stąd moje pytanie.
Rose Miko napisał:
To moje zdjęcia, robione moją ręką.
 
Shocked napisał:
... wykradł z aparatu pytającej ...
To nie ten artykuł. Mocno zastanów się nad jego treścią. Wszystkie szczegóły tego zagadnienia były omawiane w dziale Prawa karnego, poszukaj, poczytaj. Nie mąć w tym wątku.
 
Przepraszam za tak długi brak odpowiedzi. Były dostawał zdjęcia na snapchacie i screenował, mimo, że nie chciałam, aby je posiadał. Zdjęcia są nadal rozsyłane po moich znajomych, a ja nie wiem co z tym zrobić.
 
Wiesz jak działa snapchat? Wysyła się zdjęcia na daną ilość czasu, max do 10 sekund, albo nieograniczony, jeżeli ktoś wciśnie palcem, czyli skipuje to nie widzi już więcej tego zdjęcia. Chyba, że screenuje, wtedy pojawia sie komunikat, że dany użytkownik zrobił zrzut ekranu.
 
Wiem jak działa snapchat ale Ty zdaje się nie wiesz jak działa Internet - coś raz do niego wrzucone pozostanie w nim na zawsze i nie masz nad tym kontroli.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra