M
mia.noit
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry!
Jakiś czas temu założyłam już tu temat w tej sprawie niestety, nikt nie potraktował mnie poważnie, tylko wszyscy kopnęli leżącego, więc spróbuję jeszcze raz. Mam dwie nieszczęsne chwilówki (wonga, ekspreskasa). Brałam od nich kilkakrotnie wcześniej i zawsze spłacałam na czas. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie mogę spłacić, gdyż wzięłam chwilówkę ja, ale były one dla kogoś i ta osoba mi oddała. I praktycznie momentalnie zaczęła się windykacja i zupełnie nie można się z nimi dogadać, dostaję dniówki, a oni chcą żebym zapłaciła całą kwotę od razu. Nawet fakt, że spłacam małe kwoty, niestety nie daje nic. Windykator przecież może rozłożyć zadłużenie na raty - to dlaczego oni tego nie robią i czy można "zmusić" ich jakimś paragrafem do rozłożenia zadłużenia na raty ?
Ponadto w chwilówkach nigdzie de facto nie figuruje mój własnoręczny podpis, czy w związku z tym oni mają legalne prawo się do mnie doczepić ? Przecież jakiś haker mógł się włamać ... ( jest plaga takich przypadków ).
Czy choroba psychiczna może wpłynąć na zmiejszenie długu lub umożenie go ?
Pytam, gdyż kompletnie nie znam się na prawie i bardzo proszę o potraktowanie mojego pytania poważnie, a nie odpowiadanie, że pisze rzeczy niezgodne z konstytucją. Skoro wchodzę na forumprawne pytac o poradę to raczej się nie znam na prawie, jest to logiczne.
Jakiś czas temu założyłam już tu temat w tej sprawie niestety, nikt nie potraktował mnie poważnie, tylko wszyscy kopnęli leżącego, więc spróbuję jeszcze raz. Mam dwie nieszczęsne chwilówki (wonga, ekspreskasa). Brałam od nich kilkakrotnie wcześniej i zawsze spłacałam na czas. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie mogę spłacić, gdyż wzięłam chwilówkę ja, ale były one dla kogoś i ta osoba mi oddała. I praktycznie momentalnie zaczęła się windykacja i zupełnie nie można się z nimi dogadać, dostaję dniówki, a oni chcą żebym zapłaciła całą kwotę od razu. Nawet fakt, że spłacam małe kwoty, niestety nie daje nic. Windykator przecież może rozłożyć zadłużenie na raty - to dlaczego oni tego nie robią i czy można "zmusić" ich jakimś paragrafem do rozłożenia zadłużenia na raty ?
Ponadto w chwilówkach nigdzie de facto nie figuruje mój własnoręczny podpis, czy w związku z tym oni mają legalne prawo się do mnie doczepić ? Przecież jakiś haker mógł się włamać ... ( jest plaga takich przypadków ).
Czy choroba psychiczna może wpłynąć na zmiejszenie długu lub umożenie go ?
Pytam, gdyż kompletnie nie znam się na prawie i bardzo proszę o potraktowanie mojego pytania poważnie, a nie odpowiadanie, że pisze rzeczy niezgodne z konstytucją. Skoro wchodzę na forumprawne pytac o poradę to raczej się nie znam na prawie, jest to logiczne.