Ł
łozaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
słyszałem że trwają prace nad nowym przepisem do kodeksu karnego, zgodnie z którym samo nakłanianie nieletniego za pomocą internetu ma podlegać karze. Chciałbym się spytać czy ktoś orientuje się jak wygląda ta kwestia w chwili obecnej wg prawa. Czy osoba np. rozmawiająca z nieletnim na czacie (czy jakimś komunikatorze internetowym) o sexie, czy nawet proponująca spotkanie może zostać ukarana? Pomijam oczywiście przypadki gdzie po takiej rozmowie osoba taka stawia się na owo spotkanie z nieletnim i wtedy może zostać oskarżona o usiłowanie. Tak więc czy same takie rozmowy w chwili obecnej podlegają karze? Czy mogą być podciągnięte do usiłowania czy stanowią tylko przygotowanie, któro i tak nie podlega karze?
Zainspirował mnie artykuł dotyczący prowokacji dziennikarskiej na czacie, gdzie dziennikarz podawał się za 14-latkę. 29 letnia ofiara prowokacji propnowała kino i sex i wysłała zdjęcie pornograficzne owej ,,14stce". Artykuł zawierał informację, że za samo uwodzenie nieletniej i składane propozycje nic oskarżonemu nie grozi gdyż nie ma takiego przepisu, może dostać jedynie zarzut rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem nieletnich (o ile biegli potwierdzą że to faktycznie nieletni). Jakie są wasze opinie? :what:
słyszałem że trwają prace nad nowym przepisem do kodeksu karnego, zgodnie z którym samo nakłanianie nieletniego za pomocą internetu ma podlegać karze. Chciałbym się spytać czy ktoś orientuje się jak wygląda ta kwestia w chwili obecnej wg prawa. Czy osoba np. rozmawiająca z nieletnim na czacie (czy jakimś komunikatorze internetowym) o sexie, czy nawet proponująca spotkanie może zostać ukarana? Pomijam oczywiście przypadki gdzie po takiej rozmowie osoba taka stawia się na owo spotkanie z nieletnim i wtedy może zostać oskarżona o usiłowanie. Tak więc czy same takie rozmowy w chwili obecnej podlegają karze? Czy mogą być podciągnięte do usiłowania czy stanowią tylko przygotowanie, któro i tak nie podlega karze?
Zainspirował mnie artykuł dotyczący prowokacji dziennikarskiej na czacie, gdzie dziennikarz podawał się za 14-latkę. 29 letnia ofiara prowokacji propnowała kino i sex i wysłała zdjęcie pornograficzne owej ,,14stce". Artykuł zawierał informację, że za samo uwodzenie nieletniej i składane propozycje nic oskarżonemu nie grozi gdyż nie ma takiego przepisu, może dostać jedynie zarzut rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem nieletnich (o ile biegli potwierdzą że to faktycznie nieletni). Jakie są wasze opinie? :what: