M
marcolee
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 21
Witam !
W roku 2008 prowadziłem forum internetowe,na którym można było zobaczyć i komentować zdjęcia z wojen, egzekucji,wypadków,morderstw,samobójstw,sekcji zwłok, chorób i zboczeń seksualnych. Forum miało charakter informacyjny,było próbą pokazania ludziom jaki naprawdę jest otaczający nas świat. Nie miało służyć prowokacji,lecz informacji..............Wszystko trwało do czasu,aż jedna ze znanych gazet zrobiła z tego powodu wielką aferę. Powiadomiono policję,prokuraturę,poproszono nawet o ocenę biegłego seksuologa prof. Lwa Starowicza.
Właściwie zastrzeżenia były tylko do trzech zdjęć z działu zboczeń seksualnych gdzie dopatrzono się zoofilii tzw. posługiwanie się zwierzęciem. Trudno określić,czy była tam zoofilia,gdyż zdjęcia przedstawiały posługiwanie się martwymi szczątkami zwierząt czyli: martwym kurczakiem bez piór, martwą rybą i wężem ( nie było widać,czy ten wąż był prawdziwy, gdyż zdjęcie przedstawiało jedynie kawałek tułowia o łuskowatej powłoce.
Oto niektóre wypowiedzi po publikacji prasowej:
- 1. Po zapoznaniu się z treściami prezentowanymi na stronie, uznaliśmy, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Sprawą już zajmują się prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Już na pierwszy rzut oka widać, że w grę wchodzi rozpowszechnianie pornografii. Zastrzeżenia budzą zwłaszcza fotografie pokazujące posługiwanie się zwierzęciem.
- 2.Tymczasem policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego i Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi nie dopatrzyli się na stronie żadnego przestępstwa. "Po wstępnej analizie nie stwierdzono, aby treści i zdjęcia zamieszczone na stronie wyczerpywały znamiona jakiegokolwiek przestępstwa" - czytamy w majlu z KWP w Łodzi.
- Pragniemy po raz kolejny zaapelować do rodziców i opiekunów, aby monitorowali treści, które ich podopieczni oglądają w internecie - mówi podinspektor Magdalena Zielińska z KWP.
- 3.Tymczasem według profesora Lwa Starowicza, seksuologa i biegłego sądowego, nie ma wątpliwości, że na skandalicznej stronie prezentowana jest twarda pornografia, która podlega ściganiu. Za jej rozpowszechnianie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
- W tej definicji pornografii mieści się oprócz epatowania narządami płciowymi, seksem z nieletnimi, nekrofilią, także zoofilia czy koprofilia, czyli podniecanie się fekaliami - tłumaczy prof. Zbigniew Lew Starowicz.
- Jednak Stefan Niesiołowski, senator Platformy Obywatelskiej, jest sceptyczny, czy uda się zlikwidować z internetu obraźliwe treści. - Walka z niewątpliwie ohydnymi praktykami w internecie, jest zmaganiem się z wiatrakami. Takimi treściami naszpikowana jest sieć. Jak nawet jedną z takich stron uda się zlikwidować, to zaraz pojawia się następna - dodaje Niesiołowski. - Perwersyjne zdjęcia w internecie to uboczny skutek demokracji.
Po siedmiu miesiącach od tej publikacji byłem kilka dni temu przesłuchany w charakterze świadka. Prokuratura w łodzi przekazała sprawę prokuraturze w mojej miejscowości..........
Przesłuchiwany byłem przez wydział kryminalny miejscowej policji na zlecenie miejscowej prokuratury. Nie powiem,bo spotkanie przebiegło bardzo miło. (nigdy nie mieli podobnych spraw) Wytłumaczyłem im,że nie można mówić o rozpowszechnianiu czegokolwiek na stronie,która nie ma charakteru publicznego. Była dostępna jedynie po zarejestrowaniu i zalogowaniu, widoczne były trzy wyraźne ostrzeżenia typu:
- NATYCHMIAST OPUŚĆ TĘ STRONĘ JEŻELI MASZ MNIEJ NIŻ 18 LAT ALBO JEŻELI TRAFIŁEŚ TU ZUPEŁNIE PRZYPADKOWO !!!
I nie można było na tę stronę wejść przypadkowo.
Pod nazwą forum był opis czego ono dotyczy.........
A definicja rozpowszechniania pornografi mówi:
- Zgodnie z art. 202 § 1 kodeksu karnego kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jednocześnie kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 ( art. 202 § 2 kk ).
Ściągać i posiadać zdjęcia twardej pornografi ( oprócz pedofilii,ta zawsze podlega ściganiu) można. Ściganiu podlega tylko posiadanie i ściąganie w celu rozpowszechniania.
prof. zw. dr hab. Jarosław Warylewski, Dziekan Wydziału Prawa i Administracji UG w swoich publikacjach pisze:
" Wątpliwe byłoby powoływanie się na art. 202 § 1 kk w sytuacji, gdy treści pornograficzne są prezentowane jedynie dla wąskiego kręgu zainteresowanych np. na stronie internetowej po wpisaniu hasła czy wysłaniu smsa pod wskazany numer. We wspomnianych przypadkach nie może być mowy o narzucaniu odbioru treści pornograficznych".
Uzasadnieniem zastosowania art. 202 § 1 kk będzie fakt iż odwiedzający stronę WWW nie zdaje sobie sprawy z tego, że może dotrzeć do treści pornograficznych.
Rzecz jasna warunkiem pociągnięcia do odpowiedzialności karnej będzie to, iż użytkownik zostaje przekierowany bezpośrednio do treści pornograficznych. "Przenoszenie" internauty jedynie na stronę główną, na której znajduje się ostrzeżenie o pornograficznym charakterze jej zasobów nie będzie wypełniać znamion art. 202 § 1 kodeksu karnego.
Teraz moje pytanie:
Nie dochodzmy do tego,czy zdjęcia miały charakter twardej pornografi czy nie..............Interesuje mnie tylko to,czy strona,która ma zabezpieczenia, widoczne ostrzeżenia i informację czego dotyczy jest stroną, za pomocą której rozpowszechnia się pornografię..........???
O odpowiedź proszę tylko znawców tematu......
Więcej o pornografii można poczytać TUTAJ
W roku 2008 prowadziłem forum internetowe,na którym można było zobaczyć i komentować zdjęcia z wojen, egzekucji,wypadków,morderstw,samobójstw,sekcji zwłok, chorób i zboczeń seksualnych. Forum miało charakter informacyjny,było próbą pokazania ludziom jaki naprawdę jest otaczający nas świat. Nie miało służyć prowokacji,lecz informacji..............Wszystko trwało do czasu,aż jedna ze znanych gazet zrobiła z tego powodu wielką aferę. Powiadomiono policję,prokuraturę,poproszono nawet o ocenę biegłego seksuologa prof. Lwa Starowicza.
Właściwie zastrzeżenia były tylko do trzech zdjęć z działu zboczeń seksualnych gdzie dopatrzono się zoofilii tzw. posługiwanie się zwierzęciem. Trudno określić,czy była tam zoofilia,gdyż zdjęcia przedstawiały posługiwanie się martwymi szczątkami zwierząt czyli: martwym kurczakiem bez piór, martwą rybą i wężem ( nie było widać,czy ten wąż był prawdziwy, gdyż zdjęcie przedstawiało jedynie kawałek tułowia o łuskowatej powłoce.
Oto niektóre wypowiedzi po publikacji prasowej:
- 1. Po zapoznaniu się z treściami prezentowanymi na stronie, uznaliśmy, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Sprawą już zajmują się prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Już na pierwszy rzut oka widać, że w grę wchodzi rozpowszechnianie pornografii. Zastrzeżenia budzą zwłaszcza fotografie pokazujące posługiwanie się zwierzęciem.
- 2.Tymczasem policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego i Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi nie dopatrzyli się na stronie żadnego przestępstwa. "Po wstępnej analizie nie stwierdzono, aby treści i zdjęcia zamieszczone na stronie wyczerpywały znamiona jakiegokolwiek przestępstwa" - czytamy w majlu z KWP w Łodzi.
- Pragniemy po raz kolejny zaapelować do rodziców i opiekunów, aby monitorowali treści, które ich podopieczni oglądają w internecie - mówi podinspektor Magdalena Zielińska z KWP.
- 3.Tymczasem według profesora Lwa Starowicza, seksuologa i biegłego sądowego, nie ma wątpliwości, że na skandalicznej stronie prezentowana jest twarda pornografia, która podlega ściganiu. Za jej rozpowszechnianie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
- W tej definicji pornografii mieści się oprócz epatowania narządami płciowymi, seksem z nieletnimi, nekrofilią, także zoofilia czy koprofilia, czyli podniecanie się fekaliami - tłumaczy prof. Zbigniew Lew Starowicz.
- Jednak Stefan Niesiołowski, senator Platformy Obywatelskiej, jest sceptyczny, czy uda się zlikwidować z internetu obraźliwe treści. - Walka z niewątpliwie ohydnymi praktykami w internecie, jest zmaganiem się z wiatrakami. Takimi treściami naszpikowana jest sieć. Jak nawet jedną z takich stron uda się zlikwidować, to zaraz pojawia się następna - dodaje Niesiołowski. - Perwersyjne zdjęcia w internecie to uboczny skutek demokracji.
Po siedmiu miesiącach od tej publikacji byłem kilka dni temu przesłuchany w charakterze świadka. Prokuratura w łodzi przekazała sprawę prokuraturze w mojej miejscowości..........
Przesłuchiwany byłem przez wydział kryminalny miejscowej policji na zlecenie miejscowej prokuratury. Nie powiem,bo spotkanie przebiegło bardzo miło. (nigdy nie mieli podobnych spraw) Wytłumaczyłem im,że nie można mówić o rozpowszechnianiu czegokolwiek na stronie,która nie ma charakteru publicznego. Była dostępna jedynie po zarejestrowaniu i zalogowaniu, widoczne były trzy wyraźne ostrzeżenia typu:
- NATYCHMIAST OPUŚĆ TĘ STRONĘ JEŻELI MASZ MNIEJ NIŻ 18 LAT ALBO JEŻELI TRAFIŁEŚ TU ZUPEŁNIE PRZYPADKOWO !!!
I nie można było na tę stronę wejść przypadkowo.
Pod nazwą forum był opis czego ono dotyczy.........
A definicja rozpowszechniania pornografi mówi:
- Zgodnie z art. 202 § 1 kodeksu karnego kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jednocześnie kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 ( art. 202 § 2 kk ).
Ściągać i posiadać zdjęcia twardej pornografi ( oprócz pedofilii,ta zawsze podlega ściganiu) można. Ściganiu podlega tylko posiadanie i ściąganie w celu rozpowszechniania.
prof. zw. dr hab. Jarosław Warylewski, Dziekan Wydziału Prawa i Administracji UG w swoich publikacjach pisze:
" Wątpliwe byłoby powoływanie się na art. 202 § 1 kk w sytuacji, gdy treści pornograficzne są prezentowane jedynie dla wąskiego kręgu zainteresowanych np. na stronie internetowej po wpisaniu hasła czy wysłaniu smsa pod wskazany numer. We wspomnianych przypadkach nie może być mowy o narzucaniu odbioru treści pornograficznych".
Uzasadnieniem zastosowania art. 202 § 1 kk będzie fakt iż odwiedzający stronę WWW nie zdaje sobie sprawy z tego, że może dotrzeć do treści pornograficznych.
Rzecz jasna warunkiem pociągnięcia do odpowiedzialności karnej będzie to, iż użytkownik zostaje przekierowany bezpośrednio do treści pornograficznych. "Przenoszenie" internauty jedynie na stronę główną, na której znajduje się ostrzeżenie o pornograficznym charakterze jej zasobów nie będzie wypełniać znamion art. 202 § 1 kodeksu karnego.
Teraz moje pytanie:
Nie dochodzmy do tego,czy zdjęcia miały charakter twardej pornografi czy nie..............Interesuje mnie tylko to,czy strona,która ma zabezpieczenia, widoczne ostrzeżenia i informację czego dotyczy jest stroną, za pomocą której rozpowszechnia się pornografię..........???
O odpowiedź proszę tylko znawców tematu......
Więcej o pornografii można poczytać TUTAJ