F
fabianodelano
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 3
Szanowni forumowicze.
Mam pytanie odnośnie zawiłości związanych z prawem autorskim. Otóż wykonałem dla zamawiającego kilkanaście dzieł, za które ten nie chce mi wypłacić wcześniej uzgodnionego zryczałtowanego wynagrodzenia. Wypłacił mi kwotę mniejszą niż tą, na którą się umawialiśmy. Chodzi o materiały dziennikarskie przygotowane dla lokalnej telewizji. Zamawiający twierdzi, że tak je wycenił i koniec kropka. Choć nie jest to poparte żadnymi zapisami w podpisanej umowie. Zamierzam walczyć w sądzie o zaległe wynagrodzenie. Sytuacja prawnie wygląda tak, że dzieło zostało rozpowszechnione w Internecie i sieci kablowej, ale nie mam pisemnego oświadczenia o przyjęciu dzieła, nie mam też zapisów, które regulują tą kwestię w podpisanej umowie. Moje pytanie brzmi czy rozpowszechnienie dzieła przez zamawiającego jest równoznaczne z jego przyjęciem?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Mam pytanie odnośnie zawiłości związanych z prawem autorskim. Otóż wykonałem dla zamawiającego kilkanaście dzieł, za które ten nie chce mi wypłacić wcześniej uzgodnionego zryczałtowanego wynagrodzenia. Wypłacił mi kwotę mniejszą niż tą, na którą się umawialiśmy. Chodzi o materiały dziennikarskie przygotowane dla lokalnej telewizji. Zamawiający twierdzi, że tak je wycenił i koniec kropka. Choć nie jest to poparte żadnymi zapisami w podpisanej umowie. Zamierzam walczyć w sądzie o zaległe wynagrodzenie. Sytuacja prawnie wygląda tak, że dzieło zostało rozpowszechnione w Internecie i sieci kablowej, ale nie mam pisemnego oświadczenia o przyjęciu dzieła, nie mam też zapisów, które regulują tą kwestię w podpisanej umowie. Moje pytanie brzmi czy rozpowszechnienie dzieła przez zamawiającego jest równoznaczne z jego przyjęciem?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.