Rozprawa a stawiennictwo co można zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kenny97

Stały bywalec
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
957
Dostałem zawiadomienie o rozprawie mojego brata przed WSA (tzn. ja odebrałem pismo). Problem polega na tym, że brat od kilku miesięcy pracuje za granicą i nie będzie mógł przybyć na rozprawę. W odpowiedzi na skargę SKO odniosło się do niektórych jego zarzutów a część po prostu pominęła. Stawiennictwo jest nieobowiązkowe jednak chciałby się odnieść do treści tej odpowiedzi. Brat pisał tą skargę, sam podpisał jednak nie brał radcy prawnego oraz adwokata który by go reprezentował na rozparawie.

Czy ja jako jego brat mogę go reprezentować na rozprawie i odnieść się do zarzutów SKO czy też nie mam takiego prawa?
 
Kenny97 napisał:
Czy ja jako jego brat mogę go reprezentować na rozprawie i odnieść się do zarzutów SKO czy też nie mam takiego prawa?

Może pan jako pełnomocnik brata.

W tym celu brat powinien zredagować i podpisaćpełnomocnictwo dla pana, pan je okazać w sądzie podczas rozprawy
 
A opłata w związku z tym? WSA będzie miał podstawę aby odmówić mi pełnomocnictwa?
 
nie ma, wazne by brat podpisał osobiście i napisal, że upowaznia pana do reprezentowania przed Sądem Administracyjnym
 
jeszcze dopytam, musi wskazać konkretny powód dlaczego nie może być czy nie? stawiennictwo jest nieobowiązkowe
 
nie musi - po prostu udziela pełnomicnictwa
 
Powrócę do tematu, 15 maja WSA wystosował pismo (zawiadomienie o rozprawie - stawiennictwo nieobowiązkowe) do stron w postępowaniu. Data rozprawy była wyznaczona na 9 czerwca 2014. Jeden z uczestników postępowania wziął sobie pełnomocnika. Pełnomocnik pismem z dnia 2 czerwca 2014 ustosunkował się do zarzutów podniesionych w skardze do WSA. Wniósł też o odroczenie rozprawy z tego powodu, że strona wzięła sobie obronę prawną krótko przez rozprawą w dodatku z końca Polski i za mało czasu na zapoznanie się z aktami sprawy.

Rozprawa została odroczona, WSA wydał postanowienie i trzeba czekać na nowy termin.

Czy w tej sprawie można jeszcze wysłać jakieś pismo do WSA dotyczące uwag do pisma tego pełnomocnika czy nie? Tzn. czy skarżący może się ustosunkować do tych zarzutów na piśmie, przesyłając je do WSA?
 
1. można nadać nagłówek np. "pismo procesowe skarżącego"?
2. trzeba powołać się na konkretny artykuł jakiegoś kodeksu?
3. ile odpisów trzeba przesłać? 1 dla WSA, 1 dla SKO czy dla pozostałych uczestników także?, dodam, że to pismo pełnomocnika uczestnika postępowania otrzymał tylko skarżący, WSA i SKO
 
Kenny97 napisał:
1. można nadać nagłówek np. "pismo procesowe skarżącego"?
2. trzeba powołać się na konkretny artykuł jakiegoś kodeksu?

wyjasnione w poradniku :)

Kenny97 napisał:
3. ile odpisów trzeba przesłać?

tak, aby każdy uczestnik mogł otrzymac kopię od sądu
 
1. w takim razie dlaczego uczestnik postępowania wysłał tylko odpis dla WSA, SKO i dla skarżącego a pozostałe strony w postępowaniu nic nie otrzymały? dodam, że WSA przyjął to pismo i odroczył sprawę

odpowiadając na pismo uczestnika (którego reprezentuje pełnomocnik ) pozostałe strony otrzymają pismo ale nie będą wiedziały do czego skarżący się ustosunkowuje? tzn. wspomni, że jest to odpowiedź na zarzuty pełnomocnika ale pozostałe strony ich nie poznają?

2. poradnik przeczytałem jednak mam problem z nadaniem nagłówka, będzie to ustosunkowanie się do zarzutów SKO oraz uczestnika więc mogę nadać nagłówek "pismo procesowe skarżącego" czy też zastosować coś innego?
 
Kenny97 napisał:
1. w takim razie dlaczego uczestnik postępowania wysłał tylko odpis dla WSA, SKO i dla skarżącego a pozostałe strony w postępowaniu nic nie otrzymały?

błedy w samym WSA też się zdarzają :)

Kenny97 napisał:
czy też zastosować coś innego?

Jaką nazwę pan nada, nie ma znaczenia
 
Ok, otrzymałem dziś pismo, wyznaczono nowy termin rozprawy za ponad 3 tyg. W związku z tym wyślę pismo do WSA które będzie odpowiedzią na pismo SKO oraz uczestnika postępowania, dodam też, że podtrzymuję stanowisko przyjęte w skardze do WSA.

Na piśmie jest pouczenie, że strona traci uprawnienia żądania zwrotu kosztów jeżeli najpóźniej przed zamknięciem rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia nie zgłosi wniosku o przyznanie należnych kosztów (art. 210 p.p.s.a).

Ja pisałem w skardze do WSA na wstępnie, że wnoszę o zwrot kosztów na podstawie art. 200 p.p.s.a w razie zasadności skargi zwrot kosztów przez SKO

Czy trzeba jeszcze coś dopisać odnośnie zwrotu kosztów?
 
Ok, szkoda, że WSA nie zwrócił uwagi na odpisy dla pozostałych stron pisma uczestnika. Teraz muszę wysłać ok. 40 kartek aby inni mogli się zapoznać ze stanowiskiem skarżącego. Najchętniej wysłałbym tylko do WSA, SKO i jednego uczestnika.
 
dostałem w piątek dość szokujące pismo .. otóż ustalono nowy termin rozprawy, skargi nie wycofano jednak inwestor poprzez pełnomocnika przysłał wezwanie do zapłaty (nie ma powołania na żaden kodeks, artykuł). Zarzuca w nim, że podejmuje faktyczne i prawne działania mające na celu zablokowanie inwestycji. Zarzuca, że skierowane zostały odwołania oraz skargi na decyzję, piszę też, że działania odwoławcze rodzą szkodę dla inwestora ponieważ od 2010 r. nie może ukończyć inwestycji (dodam od siebie, że pozwolenie na budowę otrzymał dopiero w 2014 r. ). Piszę, że powstała szkoda z powodu braku wytwarzania energii. Wzywa do zapłaty na kwotę 300.000 zł (nie podane słowne). Wzywa do zapłaty w ciągu 7 dni na rachunek bankowy klienta i podane jest konto. W przeciwnym wypadku sprawę odszkodowania skieruję na drogę postępowania sądowego.

Więc tak:
1. Nie rozumiem tutaj podstawy, sprawa jest w toku tzn. jest prawomocna decyzja SKO na którą było prawo złożenia skargi i została ona złożona do WSA (to, że to trwa to nie moja wina)
2. Inwestor wiedział o sprzeciwach mieszkańców/stron i był informowany, że będą korzystali z drogi odwoławczej przewidzianej w k.p.a i p.p.s.a
3. Wygląda to na próbę zastraszenia, wyłudzenia, szantażu. Otrzyma się pismo z zawrotną sumą po czym wycofa się skargę z WSA a inwestor będzie miał wolną drogę.
4. Nie mam zaufania do swoich władz więc chcę aby to SKO i WSA sprawdzało zgodność postępowania, jeżeli mam wątpliwość to ten zarzut wraz z dowodem przedstawiam WSA.
5. Jedna decyzja została już uchylona przez WSA więc proces administracyjny zaczął się na nowo i zakończył decyzją organu l instancji i znów droga odwoławcza, gdzie tu blokowanie?
6. Ostatni czytałem o przypadku, że kobieta przez 20 lat walczyła z fiskusem i WSA też uchylał decyzje, były nowe decyzję które później były uchylane i tak w kółko 20 lat po czym kobieta popełniła samobójstwo.
7. W rozmowie z radcą prawnym podniósł on, że nie pierwszy raz widzi takie pismo i żebym się tym nie przejmował ale spokojny nie jestem.
8. Zastanawiam się nad złożeniem zawiadomienia na policję ale nie ma tutaj groźby w tym piśmie ale to wygląda na jakiś nacisk, zastraszenie.

Od decyzji ustalającej pozwolenie na budowę także się odwołałem, zgodnie z pouczeniem i co też blokuję komuś inwestycję? Oczywiście powyższe wezwanie prześlę do WSA.
 
Kenny97 napisał:
działania odwoławcze rodzą szkodę dla inwestora


to jego problem - pozwolenie ma uzyskać nie u pana, ale u organu administracji publicznej

Kenny97 napisał:
8. Zastanawiam się nad złożeniem zawiadomienia na policję ale nie ma tutaj groźby w tym piśmie ale to wygląda na jakiś nacisk, zastraszenie.

Ewentualnie prokurator - proponuję założyć wątek w odpowiednim dziale
 
Prokurator odmówił jakiegokolwiek zawiadomienia, natomiast policjant powiedział, że można złożyć zawiadomienie jednak w jego ocenie to nie jest groźba. Policjant powiedział też, żebym dołączył to wezwanie do pisma do WSA i być może WSA też może skierować zawiadomienie do prokuratury patrząc na to, że postępowanie jest w toku (czas odwołań, skarg jest zachowany prawidłowo). Nie rozumiem działa się o kodeks k.p.a a tutaj takie chamskie zagrywki są stosowane.

Jeżeli WSA oddali moją skargę i będę chciał skorzystać z kasacji do NSA to też będę blokował?
 
więc do jakiego działu mam złożyć zapytani w związku z powyższym? prawo karne, sądy cywilne?
 
Powrót
Góra