K
karas95karas
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam wszystkich. Jest to mój pierwszy post więc za wszelkię błędy przepraszam.
Mój problem wygląda nastepująco.
Mam podpisaną umowę z orage na telefon stacjonarny i i internet+telewizje do sierpnia 2016 roku.
Niestety, co drugi dzień nie działa internet a co za tym idzie telefon ani TV. W tym tygodniu dziś juz jest 2 raz a w miesiącu luty 4. Mam tego dosyć. Nie płacę za brak internetu lecz za internet.
Za każdym razem dzwonie oczywiście z telefonu komórkowego do Orange aby uslyszeć że usterka zniknie do dnia nastepnego i że zostanie wystawiona odpowiednia bontyfikata,( Chyba tak to sie nazywa)
A gdy pytam się o zrezygnowanie z ich usług straszą mnie karą.
Więc teraz moje pytanie, czy mam wgl możliwość pozbycia się tego dziadostwa czy musze faktycznie czekac do 2016 roku?
Mój problem wygląda nastepująco.
Mam podpisaną umowę z orage na telefon stacjonarny i i internet+telewizje do sierpnia 2016 roku.
Niestety, co drugi dzień nie działa internet a co za tym idzie telefon ani TV. W tym tygodniu dziś juz jest 2 raz a w miesiącu luty 4. Mam tego dosyć. Nie płacę za brak internetu lecz za internet.
Za każdym razem dzwonie oczywiście z telefonu komórkowego do Orange aby uslyszeć że usterka zniknie do dnia nastepnego i że zostanie wystawiona odpowiednia bontyfikata,( Chyba tak to sie nazywa)
A gdy pytam się o zrezygnowanie z ich usług straszą mnie karą.
Więc teraz moje pytanie, czy mam wgl możliwość pozbycia się tego dziadostwa czy musze faktycznie czekac do 2016 roku?