Rozwód a podział majatku

  • Autor wątku Autor wątku AlinaKlos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AlinaKlos

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2022
Odpowiedzi
5
Dzień dobry,
Rozwodzę się z mężem. Mamy problem z podziałem majątku, mój mąż nie chce sprzedać mieszkania, które kupiliśmy w trakcie trwania małżeństwa. Mamy wspólnotę majątkowa. Byłam u prawnika. Dowiedziałam się, że sprawa to jest oddzielna od sprawy rozwodowej. Może trwać kilka lat, a dodatkowo usługa prawnika w tym zakresie wyceniona została na 15 tys zł. Czy istnieje jakiś sposób na to, aby zobowiazac męża do sprzedaży mieszkania? Od prawniczki dowiedziałam się, że może dojść do sytuacji, w której mąż nie stawiając się na sprawy sprowokuje sytuację, w której sąd nakarze sprzedaż mieszkania przy pomocy komornika, oznaczałoby to sprzedaż mieszkania zabardzo małe pieniądze. Czy mają Państwo jakieś rady? Pozdrawiam
 
Tak. Rozwód to jedno. Podział drugie. Prawnik to tylko dodatkowy duży koszt. Zaproponuj mężowi że go spłacisz albo on ciebie i wtedy jedno z was zostanie właścicielem.
 
AlinaKlos napisał:
Mamy problem z podziałem majątku, mój mąż nie chce sprzedać mieszkania, które kupiliśmy w trakcie trwania małżeństwa.
W sprawach o rozwód sąd przeprowadza podział majątku wyłącznie w przypadku jednomyślności małżonków w tym zakresie. Sprzeciw co do podziału wyrażony przez jedno z małżonków spowoduje, że sąd rozwodowy nie będzie w tym zakresie rozpatrywał sprawy. Może uzupełni Pani informacje o to dlaczego mąż takiego rozwiązania nie przyjmuje, jakie jest tu jego stanowisko. Generalnie sprzedaż komornicza i podział sumy uzyskanej w wyniku sprzedaży licytacyjnej to faktycznie strata a dodatkowo obie strony obciążają jeszcze koszty przeprowadzenia takiej sprzedaży oraz koszt wyceny przez biegłego.
 
I nigdy nie ma pewności, że cena osiągnie cenę rynkową. Nieruchomość może zostać sprzedana za cenę wywoławczą. A to już spora strata.
 
Mąż nie chce sprzedać mieszkania tłumacząc się sentymentem, a prawda jest taka, że jest osobą nieporadna życiowo i będzie miał problem z kupnem mieszkania oo rozwodzie. Ja zawsze byłam osobą, która takie rzeczy załatwiała. Jemu jest tak wygodnie i koniec, mogę zostać i żyć po rozwodzie w pokój obok. A dla mnie nie jest to rozwiązanie. Jego tłumaczenie z kolei jest dla mnie dziecinne i nieuczciwe. Szczególnie, że rozstanie przebiega w atmosferze "wojny"

karolla0905 napisał:
Tak. Rozwód to jedno. Podział drugie. Prawnik to tylko dodatkowy duży koszt. Zaproponuj mężowi że go spłacisz albo on ciebie i wtedy jedno z was zostanie właścicielem.

Niestety maż nie jest w stanie mnie spłacić, nie ma takiej zdolności. I to tak zaczynają się schody.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
AlinaKlos napisał:
Niestety maż nie jest w stanie mnie spłacić, nie ma takiej zdolności.
Może więc dojść do sytuacji gdzie majątek pozostanie obecnie niepodzielony, być może stanowisko współwłaściciela zmieni się z czasem. Sprzedaż na licytacji także może nie dojść do skutku (chociażby ze względu na zamieszkiwanie przez lokatora/lokatorów) a wtedy nieruchomość pozostanie w dotychczasowym układzie właścicielskim.
 
Dziękuję za odpowiedzi. Mam jeszcze jedno pytanie. Mój mąż weźmie kredyt w momencie kiedy jesteśmy jeszcze małżeństwem, aby mnie spłacić.jesli okaże się, że nie ma z czego spłacać kredytu to czy ja będę musiała robić to za niego tylko dlatego, że w momencie wzięcia kredytu byliśmy małżeństwem? Czy np.bank zajmie np. jego mieszkanie?
 
Powrót
Góra