B
billy.joe
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2019
- Odpowiedzi
- 3
Mam pewien problem z rozliczeniem się z żoną w trakcie rozwodu. W roku 2013 kupiłem za gotówkę z własnych oszczędności samochód za 30k zł. Rok później czyli w roku 2014 wziąłem ślub wprowadzając kupione auto do małżeństwa. W zeszłym roku (2018) sprzedałem auto (w liczbie pojedynczej bo było zarejestrowane tylko na mnie) i kupiłem (też w liczbie pojedynczej bo była to daleka wyprawa więc pojechałem sam) za wspólnie gromadzone w małżeństwie środki inne, również za 30k zł. Aktualnie jestem w trakcie rozwodu. Czy mam prawo "wynieść" z małżeństwa to nowe auto? Żona burzy się, że wartość tamtego pierwszego z latami zmalała, a to obecne jeszcze jest warte powiedzmy te 26k zł więc w jej mniemaniu jestem do przodu.
Jak zatem ugryżć tą kwestię? Czy bierze się pod uwagę wartość na dany moment czy wartość zakupu (które są identyczne)?
I pytanie powiązane: jak powinno się rozliczać pozostałe sprzęty domowe typu pralka, meble. Czy szacuje się ich wartość na dany moment (cięższe podejście) czy jako punkt obliczeń bierze się kwotę w momencie zakupu?
Pytam o to pod tym kątem, że żona chce mi zostawić auto (które w moim odczuciu wniosłem do małżeństwa choć było to inne auto ale o tej samej cenie) i wziąć wszystko (w zasadzie dosłownie wszystko) co jest w mieszkaniu począwszy od łyżek przez meble na sprzętach AGD skończywszy (niektóre w zasadzie nowe, przykładowo pralka kupiona 3 miesiące temu).
Pomóżcie proszę bo mam wrażenie, że chce mnie wycyckać.
Jak zatem ugryżć tą kwestię? Czy bierze się pod uwagę wartość na dany moment czy wartość zakupu (które są identyczne)?
I pytanie powiązane: jak powinno się rozliczać pozostałe sprzęty domowe typu pralka, meble. Czy szacuje się ich wartość na dany moment (cięższe podejście) czy jako punkt obliczeń bierze się kwotę w momencie zakupu?
Pytam o to pod tym kątem, że żona chce mi zostawić auto (które w moim odczuciu wniosłem do małżeństwa choć było to inne auto ale o tej samej cenie) i wziąć wszystko (w zasadzie dosłownie wszystko) co jest w mieszkaniu począwszy od łyżek przez meble na sprzętach AGD skończywszy (niektóre w zasadzie nowe, przykładowo pralka kupiona 3 miesiące temu).
Pomóżcie proszę bo mam wrażenie, że chce mnie wycyckać.