rozwód a wspólne mieszkanie

  • Autor wątku Autor wątku zalamana2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zalamana2000

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
4
Proszę o pomoc. Jestem po ślubie 3,5 roku od ponad 2 lat w Niemczech. Mamy prawie 4 letnie dziecko. Nie układa nam się dobrze... Oboje pracujemy wymieniając się opieką nad dzieckiem. (mąż pracuje tylko na nocki a ja w dzień) Chcę złożyć pozew o rozwód ale mam problem ze znajomością języka niemieckiego :( Obawiam się że po złożeniu wniosku będę musiała wynieść się z naszego mieszkania które wspólnie wynajmujemy. Nie będę już mogła pracować ponieważ mąż napewno nie "pójdzie mi na rękę" żeby dalej na zmiany zajmować się synem. Czy mam szanse dostać od państwa Niemieckiego jakąś pomoc na opłacenie nowego mieszkania i pieniądze na życie? Czy zostaje tylko spakowanie walizek i powrót do Polski???
 
Wniosek o rozwód do sądu w Niemczech skutecznie złożyć może tylko adwokat, ponieważ po stronie wnioskodawcy obowiązuje tzw. przymus adwokacki. Inaczej niż w Polsce, pismo jednego z małżonków, a właściwie jego adwokata, który w tym piśmie wnosi w nim o rozwód i w ten sposób wszczyna postępowanie rozwodowe, nazywa się wniosek (Antrag), a nie pozew. Ponieważ obecnie dużo jest w Niemczech adwokatów mówiących po polsku, język nie powinien być problemem. Zanim możliwe będzie zbadanie, jaką pomoc mogłabyś otrzymać od państwa, wyjaśniony musi być obowiązek alimentacyjny męża wobec Ciebie i dziecka, ponieważ to on w pierwszym rzędzie ustawowo zobowiązany jest do łożenia na Ciebie i dziecko. Na Ciebie wówczas, jeśli sama nie będziesz w stanie utrzymać się z własnych dochodów, a tu będzie odgrywać rolę fakt, że - jak sama piszesz - dziecko ma 4 lata i najprawdopodobniej chodzi do przedszkola, a więc wchodzi u Ciebie w rachubę praca w zmniejszonym wymiarze godzin. Oczywiście, czy i w jakiej wysokości możesz żądać alimentów od męża, zależy także od wysokości jego zarobków. Jeśli chodzi o wniosek rozwodowy, to zgodnie z prawem niemieckim warunkiem orzeczenia rozwodu jest conajmniej roczny czas separacji, poprzedzający złożenie wniosku w sądzie. Ta separacja może mieć miejsce i być faktem także we spólnie zamieszkiwanym mieszkaniu. Z tego mieszkania nie musisz się na razie wyprowadzać. Na tym etapie najlepszą radą byłoby moim zdaniem: Jeśli już nie ma szans na uratowanie tego małżeństwa i rodziny, to przynajmniej trzeba podjąć próbę porozumienia się jeśli chodzi o wspólną opiekę nad dzieckiem i sprawy alimentacji. I nie załamuj się już teraz.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra