Wniosek o rozwód do sądu w Niemczech skutecznie złożyć może tylko adwokat, ponieważ po stronie wnioskodawcy obowiązuje tzw. przymus adwokacki. Inaczej niż w Polsce, pismo jednego z małżonków, a właściwie jego adwokata, który w tym piśmie wnosi w nim o rozwód i w ten sposób wszczyna postępowanie rozwodowe, nazywa się wniosek (Antrag), a nie pozew. Ponieważ obecnie dużo jest w Niemczech adwokatów mówiących po polsku, język nie powinien być problemem. Zanim możliwe będzie zbadanie, jaką pomoc mogłabyś otrzymać od państwa, wyjaśniony musi być obowiązek alimentacyjny męża wobec Ciebie i dziecka, ponieważ to on w pierwszym rzędzie ustawowo zobowiązany jest do łożenia na Ciebie i dziecko. Na Ciebie wówczas, jeśli sama nie będziesz w stanie utrzymać się z własnych dochodów, a tu będzie odgrywać rolę fakt, że - jak sama piszesz - dziecko ma 4 lata i najprawdopodobniej chodzi do przedszkola, a więc wchodzi u Ciebie w rachubę praca w zmniejszonym wymiarze godzin. Oczywiście, czy i w jakiej wysokości możesz żądać alimentów od męża, zależy także od wysokości jego zarobków. Jeśli chodzi o wniosek rozwodowy, to zgodnie z prawem niemieckim warunkiem orzeczenia rozwodu jest conajmniej roczny czas separacji, poprzedzający złożenie wniosku w sądzie. Ta separacja może mieć miejsce i być faktem także we spólnie zamieszkiwanym mieszkaniu. Z tego mieszkania nie musisz się na razie wyprowadzać. Na tym etapie najlepszą radą byłoby moim zdaniem: Jeśli już nie ma szans na uratowanie tego małżeństwa i rodziny, to przynajmniej trzeba podjąć próbę porozumienia się jeśli chodzi o wspólną opiekę nad dzieckiem i sprawy alimentacji. I nie załamuj się już teraz.