Rozwod polaka z obywatelką usa

  • Autor wątku Autor wątku osolemio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

osolemio

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
5
Otóż wziąłem ślub w USA z Amerykanką...chciała żebym został,byla moją dziewczyną kilka lat.Skończyłem szkołę,chciałem pracować...ale nie miałem zielonej karty.
Nie wyszło nam,nie układalo sie, po slubie bylismy ze soba moze kilka miesiecy i rozstalismy sie.Nie mieszkalismy razem...przebywalem jeszcze krotki okres czasu w USA,nastepnie opuscilem kraj i udalem sie do Wielkiej Brytanii.
Mieszkam tutaj i pracuję ponad 4 lata,z ''żoną'' nie łączy mnie nic.
Chciałem się rozwieść od razu,lecz prosiła żeby poczekać,bo ma jakieś ulgi od państwa,jeśli sie uczy..blabla.

Ostatnio napisałem do niej i powiedziała,ze chce również to zalatwić w końcu.
Ucieszyłem się,lecz miesiąc później zaczęła kręcić,ze była w szpitalu i nie mogła się tym zająć.Nastepnie po kolejnych miesiącach ciszy znowu zapytałem czy pójdzie po papiery i wypełni.
Potwierdziła,że jak najbardziej...po czym napisała,że nie wie jak to wypełnić,że nie ma pieniędzy na prawnika i te jej różne dziwne opowieści..lekkoduch straszny i ignorantka...

W związku z tym,że nie mogę się doprosić o uwolnienie,chciałbym się dowiedzieć co ja powinienem w tej sprawie zrobić.
Ślub cywilny odbył się w USA (Boston). Nie legalizowaliśmy go w Polsce.
Obecnie mieszkam w UK.
Od czego zacząć postępowanie rozwodowe? Jakie papiery wypelnic,gdzie zlozyc, i skad je wziac? Czy moge szukac pomocy w Konsulacie Polski w UK? Czy w konculacie polskim w USA?Ile bedzie mnie to kosztowac?Czy mozna uniewaznic malzenstwo? Np.jesli sklamalbym,ze to bylo dla wizy? czy poniose skutki prawne?mam dosyc tego jej przeciągania sprawy...w dodatku oboje mamy partnerow...wiec mysle ze czas najwyzszy to zalatwic..:(
 
Powrót
Góra