rozwód w Anglii Polaków

  • Autor wątku Autor wątku kasiunia772409
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kasiunia772409

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
14
Piszę z takim zapytaniem, mój partner jest ostatnio bardzo nekany w sprawie rozwodu przez swoją eks. Ona przebywa w Anglii i tam też podobno założyła tą sprawę. Jedynym dokumentem jaki w tej sprawie dostał w Polsce było angielskie pismo mówiące że faktycznie coś takiego ma miejsce. Do tej pory nic nie podpisywał nic nie wysyłał.Czy jest możliwość że bez jego podpisu bez jego obecności taki rozwód może się odbyć samoistnie? Nie mieli dzieci. Ostatnio zaczeła go straszyć że zrobi tak że będzie jej musiał płacić alimenty, a to ona jest winna rozpadu małżeństwa czego na pewno nie powiedziała swojemu prawnikowi. Czy może tak się stać że mimo iż nie jest on osobą winną będzie musiał płacić te alimenty? Nie znamy za dobrze angielskiego prawa i niewiemy czego tak naprawde możemy się spodziewac. Jeżeli już w Anglii założona jest sprawa o rozwód i trwa, w Polsce na tą chwile partner już nie może założyć odrębnej od siebie? Może wtedy udało by się uniknąć tych wszystkich komplikacji i byłoby to dla nas bardziej zrozumiałe. Z góry serdecznie dziękuję za jakiekolwiek wskazówki!!!
 
to wszystko wiemy właśnie :( tylko trudno nam cokolwiek znaleźć lub się dowiedzieć na te konkretne pytania: czy można zakładać sprawe rozwodową w Polsce gdy toczy się już ona w Anglii? czy przysługują alimenty "byłej" żonie? (jeżeli to ona była winna rozpadu małżeństwa czym się nie pochwaliła):rolleyes:
 
Czy dobre rozumiem, że facet cały czas przebywa w Polsce?
 
Tak w tej chwili tak, był czas ze tez tam pracował ale to było jakies 3 lata temu
 
Rozwody w angli sa bardzo drogie I oby dwoje małzonkow ma takie same prawa, tylko ze moja kuzynka sie rozwodzi, maz ja zdradzał wyprowadził sie z Domu
I na koniec to on wygrał sprawe! Ze ona jest winna rozpadu małrzenstwa
Niemozliwe!! Ale niestety on był cwany
I ma dobrego prawnika!
Sprawa jeszcze trwa!
 
Alimentow nie bedzie płacił, jesli wygra sprawe!
 
Jezeli nie bylo dzieci i nie ma wspolnego majatku to nie sadze aby w ogole sad fatygowal, ktora kolwiek ze stron do sadu. Wszystko moze odbyc sie droga korespondencyjną. Jezeli, sad uzna,ze partner jest winny rozpadu malzenstwa to wowczas moze ona sie ubiegac o zwrot kosztow sadowych to jest £410. Co do alimentow to przede wszystkim brane sa dochody osoby ubiegajacej sie o takowe jak i zdolnosc zarobkowania oraz od dochodu netto platnika. To nie jest tak,ze ona chce i sad przyzna bo jezeli dochody netto nie daja takiej mozliwosci to niestety nie przyzna nic.Pamietaj,ze partner zarabia w zlotowkach co w przeliczeniu na funty zapewnie nie wiele bedzie ( nie wiem jaki jest dochod miesieczny oczywiscie ). Co do pierwszej czesci Twojego pytania to radzilabym zadzwonic do jakiegos prawnika, ktory zajmuje sie rozwodami badz nawet zasiegnac porady prawnej w Polsce.
Z tym pismem tez radzilabym sie udac do tlumacza bo byc moze to pismo z sadu , w ktorym partner MUSI sie odniesc co do skutkow rozpadu ich zwiazku i moze jest tam termin odeslania.
 
Pismo zostało przetłumaczone i jest to tylko informacja o tym że dana sprawa została wniesiona i założona przez daną osobę, nie jest to pozew tak poinformowała nas pani prawnik. No nic pewnie trzeba nam dalej czekać czasu i zobaczymy jak się sprawa rozwinie, albo poszukać dobrego polskiego prawnika i wziąść ją w swoje ręce;)
 
Czy rozwód w Szkocji może się odbyć bez żadnego podpisu mojego partnera na jakich kolwiek papierach i w zasadzie bez żadnego uczestnictwa w nim? Eks jego twierdzi że jest po rozwodzie i chce od niego zwrot połowy kosztów. Jak dla mnie to dziwne trochę bo nawet nie dostał żadnego dokumentu do tej pory mówiącego że jest już po rozwodzie?? Co myślicie?? bo my już się gubimy w tym wszystkim
 
kasiunia772409 napisał:
Czy rozwód w Szkocji może się odbyć bez żadnego podpisu mojego partnera na jakich kolwiek papierach i w zasadzie bez żadnego uczestnictwa w nim? Eks jego twierdzi że jest po rozwodzie i chce od niego zwrot połowy kosztów. Jak dla mnie to dziwne trochę bo nawet nie dostał żadnego dokumentu do tej pory mówiącego że jest już po rozwodzie?? Co myślicie?? bo my już się gubimy w tym wszystkim

A czy ta eks przedstawila jakie kolwiek na to dokumenty?
Niech najpierw pokaze papiery, trzeba zobaczyc co tam jest a dopiero potem bedziemy sie zastanawiac jak to ugryżć.
 
Powrót
Góra