Rozwód z mężem , szantaż emocjonalny nękanie

  • Autor wątku Autor wątku MYou
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MYou

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2023
Odpowiedzi
15
Witam , może od razu przejdę do rzeczy rozstałam się z mężem kilka miesięcy temu mieszkamy osobno mamy razem dzieci , nie dzieli nas nic prócz dzieci , mąż mnie nagminnie nęka szantażuje emocjonalnie ma jakieś problemy z sobą ... nie mamy jeszcze ustalonych widzeń z dziecmi przez sąd normalnie z nim sie nie idzie dogadać bywa tak ze sobie nie zycze badz mnie nie mam w domu kiedy on nagle chce przyjechać do dzieci straszy mnie wtedy ze utrudniam mu kontakty z dziecmi ale nic takiego nie robię , kilkanascie razy mu powiedziałam ze nasz kontakt jest tylko o dzieci , jesli nie chce z nim rozmawiac dostaje wiadomosci typu masz prze***bane w sądzie nie ujdzie ci to i rozne takie inne zniszczę cię etc etc , ze się daje na lewo i prawo.. była sytuacja ze szłam ze sklepu dostałam telefon od niego i powiedział "widzę cię" ostatnio nawet wezwał na mnie policje bo nie zyczyłam sobie zeby przyjechał do dzieci w sobote o godzinie 23ciej ze jestem pod wpływem alkoholu dzieci spały a ja wypiłam jedno smakowe piwo , czuje się nękana mam tego dość i tak dosłownie codziennie niemiłe wiadomosci grozenie szantaz emocjonalny dodam ze chce sie z nim rozwieść gdyż w trakcie małżeństwa było podobnie byłam popychadłem kilkukrotnie mnie uderzył awanturował się uprzedził mnie z złozeniem pozwu o rozwód a teraz nie daje mi spokoju , nie jestem z nim ciagle widzi zdrade wymyslone historie ze wie ze go zdradziłam wczoraj ze mnie zniszczy . prosze mi powiedzieć co moge z tym zrobić zeby ukrócić takie zachowanie .... czy z takim czyms mozna isc na policje czy zostane spławiona? z gory dziekuje
 
Po 1. Wnieść do sądu o zamieszkanie dzieci przy tobie i plan kontaktów z ojcem. Wraz z zabezpieczeniem

2. Rozwód pozew...chyba że nie chcesz rozwodu bo nic o tym nie piszesz.

3. meżowi napisz że nie życzysz sobie takich wiadomości. Kontakty z dziećmi ustal na konkretne dni i godziny tak by wam pasowało bo skoro się nie umie zachowywać to inaczej będziecie rozmawiać. A jak się nie zastosuje i nadal będzie ubliżał i groził to sprawa trafi na policję i tam będzie się tłumaczyć.

Mąż dokłada się do utrzymania dzieci?
 
Oczywiście ze chce rozwodu , sprawa już jest w sądzie jak i o rozwód o alimenty i widzenia się z dziećmi , polubownie dokłada się tysiąc złotych alimentów na trojkę dzieci ... ale jak pisałam wyżej co chwile grozi nęka pomawia , kiedy pisze mu ze w ten dzień mnie nie ma w domu mam plany zarzuca mi ze utrudniam mu kontakty z dziecmi kiedy zaś chce sie dogadac on twierdzi ze do dzieci moze przyjechac i siedziec u mnie w domu kiedy tylko chce..
 
MYou napisał:
Oczywiście ze chce rozwodu , sprawa już jest w sądzie jak i o rozwód o alimenty i widzenia się z dziećmi , polubownie dokłada się tysiąc złotych alimentów na trojkę dzieci ... ale jak pisałam wyżej co chwile grozi nęka pomawia , kiedy pisze mu ze w ten dzień mnie nie ma w domu mam plany zarzuca mi ze utrudniam mu kontakty z dziecmi kiedy zaś chce sie dogadac on twierdzi ze do dzieci moze przyjechac i siedziec u mnie w domu kiedy tylko chce..

Nie, nie może przyjechać i siedzieć u ciebie w domu kiedy tylko chce.
Zawsze możesz zgłosić na Policję ale najlepiej umówić się z dzielnicowym i wyjaśnić mu całą sytuację na pewno coś poradzi i zaradzi. To takie trochę nękanie i zasłanianie się przy tym dziećmi.
A w jakim wieku są dzieci?
 
Czeka Ciebie minimum 2-3 letnia batalia w sadzie. Możesz wybrać szybka ścieżkę i złożyć wniosek o mediacje w sprawie kontaktów i alimentów. Rozwód nie podlega procesowi mediacyjnemu, co najwyżej możecie tylko złożyć przy podpisywaniu ugody oświadczenie ze zgodnie wniesiecie o rozwód bez orzekania o winie...
Poza tymi sprawami, moze też być sprawa poddziału majątku wspólnego, jeśli go posiadacie.
Proces mediacyjny moze zakończyć się w ciągu 2-3 miesięcy, ugoda zawarta przed mediatorem sadowym jest zatwierdzana przez sad i macie już wyrok, postanowienie sadu.
Sala sadowa to eskalacja konfliktu, mediacja obniży emocje a zawarta ugoda będzie zadawalać dwie strony.
 
Niestety mamy wspolny majątek nawet 2 miesiace przed rozwodem wpisałam męża jako wspolwlasciciela domu ktory mam po tacie , i tez tym mnie szantazuje ze bede go spłacac i ze on ma prawo byc codziennie i codziennie jest jak raz policja przyjechala powiedzieli ze nic nie moga zrobić bo on ma do tego prawo , ostatnio zabral dzieci do siebie nie chciał mi ich oddać spowrotem na noc dwojke dzieci wzial najmlodsze mi dał policja tez byla wzywana niestety znow nic nie mogli zrobic..
 
Bejba napisał:
Nie, nie może przyjechać i siedzieć u ciebie w domu kiedy tylko chce.
Zawsze możesz zgłosić na Policję ale najlepiej umówić się z dzielnicowym i wyjaśnić mu całą sytuację na pewno coś poradzi i zaradzi. To takie trochę nękanie i zasłanianie się przy tym dziećmi.
A w jakim wieku są dzieci?

10 , 7 ,2 latek
 
Powrót
Góra