Rozwód z orzeczeniem o winie-i kolejna sprawa

  • Autor wątku Autor wątku neptunka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

neptunka

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
20
Sąd w czasie rozprawy orzekł rozwód z winy mojego ojca - ojciec pytany, czy się na taką formę zgadza, przystał na to. Po wygłoszeniu orzeczenia matka zgłosiła wniosek o alimenty dla niej. Sąd wyznaczył kolejny termin rozprawy, kazał udokumentować możliwe wydatki. Sąsiadka matki pracuje w sądzie i pokazała jej pismo (matka go jeszcze nie dostała), w którym ojciec powołuje adwokata i rozpisuje sie na temat ich życia prawie 30 lat temu (od prawie 25 lat byli w separacji) - tak jakby chciał obarczyć wina za rozpad małżeństwa matkę i całą jej rodzinę (ojciec pił, zaczynał wynosić i sprzedawać np. biżuterię itp.). BARDZO PROSZĘ o informację, czy sąd może teraz na rozprawie (to jest nadal jedna i ta sama sprawa, ta sama sygnatura) ewentualnie zmienić orzeczenie o winie? Ojciec tego chyba oczekuje, bo do tematu alimentów ich relacje tyle lat temu nie maja przecież znaczenia.
 
Taki mały offtopic:

[cytat:v4xrpxcb]
Sąsiadka matki pracuje w sądzie i pokazała jej pismo (matka go jeszcze nie dostała)...
[/cytat:v4xrpxcb]

czy to jest legalne (tj. czy sąsiadce coś grozi za coś takiego)?
 
[cytat="adammada"]Taki mały offtopic:
[cytat:22rba24h]
Sąsiadka matki pracuje w sądzie i pokazała jej pismo (matka go jeszcze nie dostała)...
[/cytat:22rba24h]
czy to jest legalne (tj. czy sąsiadce coś grozi za coś takiego)?[/cytat]

Strona ma dostęp do akt i może przeglądać wszelkie dokumenty, choć pracowica Sądu dokonała pewnego nadużycia służbowego.


Proszę czekać na pismo, które prześle Sąd i wtedy się do niego ustosunkować -m.in. powołać świadków.
 
ale czy sąd będzie jeszcze rozpatrywał tę winę? skoro została orzeczona, to po co ojciec opisuje wydumane fakty, powołuje świadka?
 
Prawdopodobnie ojcu do głowy nie przyszło iż zgoda na to, że rozwód był z jego winy ( po 25 latach separacji) spowoduje, że jeszcze do końca życia będzie musiał płacić alimenty.

Kiedy do niego dotarło, jak został załatwiony postanowił wynająć adwokata, aby tym razem dopilnował jego interesów.

A adwokat pewnie znalazł jakiś sposób. Nawet jeśli nie da się cofnąć "przyznania do winy", to sądy mają się kierować "względami słuszności". A wtedy przedstawienie jak się sprawa naprawdę ma może wpłynąć na wysokość zasądzonych alimentów...
 
Proszę Panią, jeżeli do zamknięcia rozprawy złoży takie wnioski dowodowe, Sąd musi je rozpoznać i niestety czeka Panią ciężka sprawa, sądząc pobieżnie z okoliczności.

Fakt, iż jeden małżonej jest winny, nie oznacza, że drugi jest niewinny - w gre wchodzi też współwina.
 
Powrót
Góra