rozwód z orzeczeniem o winie żony alkoholiczki.

  • Autor wątku Autor wątku banban
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

banban

Użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
71
Złożyłem pozew o rozwód z winy żony, która jest alkoholiczką. Mam teraz jednak obawy czy uda mi się wywalczyć ten rozwód. Czy alkoholizm będzie głównym powodem rozpadu małżeństwa? Żona nie zgodziła sie na rozwód z jej winy. Ja związałem się z inną kobietą podczas trwania naszego małzeństwa i mam dziecko. Jak udowodnić, że przez żonę wszystko się rozpadło?
 
Chyba z dobrym adwokatem,bo zwiazek w trakcie trwania malzenstwa i ...dziecko z tego zwiazku,beda przemawiac przeciwko Panu .Czy staral sie Pan zone leczyc?Jezeli nie,to ona moze wnioesc o rozwod ...z Pana winy.
 
sąd w tym przypadku może orzec winę obojga
 
Starałem się, ale nic z tego nie wyszło. Szczerze mówiąc nie czuję się bez winy. Miałem nadzieję, że jej choroba wystarczy. Ona nie chce rozwodu. Powiedziała, że nie chce rozwodu bo mnie kocha, ale my juz ponad 10 lat nie mieszkamy razem. Ja mam swoje zycie. Jakieś 5 lat temu chciałem się z nią rozwieść, bez orzekania o winie, ale sąd nie dał nam rozwodu. Niewiem już co mam robić.
 
Jeśli będzie wina obojga to żona będzie mogla starać się o alimenty po rozwodzie?
 
Jezeli bedzie w potrzebie jest taka mozliwosc.Tylko uzyskanie rozwodu z winy zony,gwarantuje niemozliwosc otrzymania alimentow .We wszystkich innych wypadkach jest to mozliwe.
 
A czy masz jakieś dowody na to, że jest alkoholiczką. Mężczyźni często próbują wszystko udowodnić. Sama mam taką sytuację. Co robiłeś przez te 10 lat??? Conajmniej dziwne.
 
Tak, robiłem coś. Żona była w szpitalu psychiatrycznym, liczne pobyty na izbie wytrzeźwień. Tego nie ukryje. Mam dowody, teraz twierdzi, że nie pije, ale ja nie wierze!

Jeśli na panią takich dowodów nie ma, to nie ma o czym rozmawiać. Choć czasami jako dowód może być "niewygodny" świadek....
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Właśnie na mnie takich dowodów nie ma, bo też tak nie jest.A świadkowie?? Phi...rodzina:( Nic innego tylko walka nam została. Proponuję dobrego adwokata:) I uszy do góry.
 
Powrót
Góra