RSS w świetle prawa

  • Autor wątku Autor wątku loois21
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

loois21

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
15
Witam,
pytanie moje chodzi o kanały RSS, głównie chodzi mi o podstawy prawne do wykorzystywania tych kanałów. Ogólnie chodzi mi o to że chcę napisać aplikacje która by te kanały obsługiwała i tutaj rodzi się moje pytanie: czy muszę uzyskać zgodę od np: wirtualnej polski od której będą pobierane informacje z jej portali do wykorzystania w aplikacji czy nie muszę się tym martwić.
 
loois21 napisał:
czy muszę uzyskać zgodę od np: wirtualnej polski od której będą pobierane informacje z jej portali do wykorzystania w aplikacji czy nie muszę się tym martwić.
Jeśli chodzi o czystą informację pochodzącą z nagłówków RSS to nie będzie ona chroniona prawem autorskim, gdyż ochronie prawno autorskiej, zgodnie z Art.1. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych" (upaipp) podlegać może jedynie je forma - czyli układ tekstu i sam tekst. Ale z drugiej strony, nagłówki tekstu z RSS są zwykle krótkie, więc w ogóle jest kwestia, czy w takim przypadku nie byłoby wyłączenia ich ochrony z tytułu Art.4. upaipp. - jako prostych informacji prasowych. Warto też popatrzeć w warunki korzystania z serwisu, z którego chce się pobierać nagfłówki RSS - o ile mnie pamięć nie myli, to jest wręcz zwykle przyzwolenie na takie działanie.

Chyba, ze myślisz o pobieraniu całych artykułów - wtedy, oczywiście sytuacja się zmienia. I właściwie nie pod kątem pobierania, a późniejszego rozpowszechniania. W takim przypadku potrzebne będą w ogólności zgody od właścicieli praw autorskich na korzystanie z nich (za wyjątkiem Art.25.upaipp w przypadku portali zarejestrowanych jako wydawnictwa prasowe). Przy braku takich zgód można narazić się dodatkowo na czyn nieuczciwej konkurencji z tytułu USTAWY z dnia 16 kwietnia 1993 r. "o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji"....
czy muszę uzyskać zgodę od np: wirtualnej polski od której będą pobierane informacje z jej portali do wykorzystania w aplikacji czy nie muszę się tym martwić.
w sumie to już raczej mówimy o odpowiedzialności osoby, która będzie używała tego oprogramowania, a nie jego autora.
 
Powrót
Góra