N
niunqa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2012
- Odpowiedzi
- 5
Witam ciepło. Mój problem jest dość pokręcony i nie wiem jak powinnam się zachować i co mogę zrobić wobec firmy windykacyjnej związanej z RWE. Kilka tygodni temu otrzymałam telefon z nieznanej mi firmy windykacyjnej z informacją, że zalegam z opłatą za prąd w lokalu usługowym, który faktycznie wynajmowałam w roku 2009
Kwota to 1500 zł.
Przez te 5 lat nie otrzymałam ani jednego powiadomienia od właściciela budynku, administratora tej nieruchomości, a także od samej firmy RWE. Nie podpisywałam również żadnej umowy z RWE na pobór prądu, w ich bazie nie widnieję jako użytkownik. Nie figuruje tam też moja dawno już zlikwidowana firma. Odchodząc z lokalu i zamykając działalność, rozliczałam opłaty z firmą będącą właścicielem kamienicy i to na tę firmę przychodziły rachunki, które opłacałam.
Właściciele budynku dysponują moim prywatnym adresem zamieszkania dostępnym na umowie najmu, tak samo jak zarządca. Nikt do dnia dzisiejszego nie informował mnie o żadnych zaległościach wobec lokalu. Minęło już 5 lat. Obecnie nęka mnie firma windykacyjna, dosłownie terroryzując mnie przez telefon, abym zapłaciła należność. Swoje należności regulowałam na zero, więc nie poczuwam się do odpowiedzialności za ten rachunek. Dodam, iż windykacja ta nie dysponuje nawet duplikatem owej faktury wystawionej na moje imię i nazwisko, ani dokumentami potwierdzającymi iż jest to faktyczna należność z "mojego" licznika. Nie dysponują również nawet moim adresem zamieszkania (!!) o czym przekonałam się dziś, odbierając kolejny telefon, bo pani z windykacji nie dysponowała moimi danymi gdy zażądałam powiadomienia w formie pisemnej. Kontakt z tą windykacją mam jedynie telefoniczny. Brak monitów wydał mi się podejrzany. Pani ta poinformowała mnie również, że nie podpisywałam żadnej umowy z RWE ( no właśnie..) i że co to za różnica, na kogo wystawiony jest rachunek...( jakiś absurd!!!).
Nie mam zamiaru opłacać czyiś długów. Nie wiem, co zrobić i do kogo powinnam z tym się udać, bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Realnie jestem osobą chorą i nie wolno mi się denerwować, a kobieta ta mnie zwyczajnie szantażuje przez telefon. Proszę o pomoc.
Przez te 5 lat nie otrzymałam ani jednego powiadomienia od właściciela budynku, administratora tej nieruchomości, a także od samej firmy RWE. Nie podpisywałam również żadnej umowy z RWE na pobór prądu, w ich bazie nie widnieję jako użytkownik. Nie figuruje tam też moja dawno już zlikwidowana firma. Odchodząc z lokalu i zamykając działalność, rozliczałam opłaty z firmą będącą właścicielem kamienicy i to na tę firmę przychodziły rachunki, które opłacałam.
Właściciele budynku dysponują moim prywatnym adresem zamieszkania dostępnym na umowie najmu, tak samo jak zarządca. Nikt do dnia dzisiejszego nie informował mnie o żadnych zaległościach wobec lokalu. Minęło już 5 lat. Obecnie nęka mnie firma windykacyjna, dosłownie terroryzując mnie przez telefon, abym zapłaciła należność. Swoje należności regulowałam na zero, więc nie poczuwam się do odpowiedzialności za ten rachunek. Dodam, iż windykacja ta nie dysponuje nawet duplikatem owej faktury wystawionej na moje imię i nazwisko, ani dokumentami potwierdzającymi iż jest to faktyczna należność z "mojego" licznika. Nie dysponują również nawet moim adresem zamieszkania (!!) o czym przekonałam się dziś, odbierając kolejny telefon, bo pani z windykacji nie dysponowała moimi danymi gdy zażądałam powiadomienia w formie pisemnej. Kontakt z tą windykacją mam jedynie telefoniczny. Brak monitów wydał mi się podejrzany. Pani ta poinformowała mnie również, że nie podpisywałam żadnej umowy z RWE ( no właśnie..) i że co to za różnica, na kogo wystawiony jest rachunek...( jakiś absurd!!!).
Nie mam zamiaru opłacać czyiś długów. Nie wiem, co zrobić i do kogo powinnam z tym się udać, bo pierwszy raz jestem w takiej sytuacji. Realnie jestem osobą chorą i nie wolno mi się denerwować, a kobieta ta mnie zwyczajnie szantażuje przez telefon. Proszę o pomoc.