rzecznik praw obywatelskich

  • Autor wątku Autor wątku majpreszess
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

majpreszess

Użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
46
witam.
chcialabym dowiedziec sie od madrzejszych(totany laik ze mnie;))czy moge prosic rzecznika praw obywatelskich o pomoc sprawie o znecanie sie.
prokurator nie chce podjac dzialan zwiazanych z przedstawieniem zarzutow mojemu partnerowi o znecanie sie ,poniewaz wszystko dzialo sie poza granicami graju.mam pelno dowodow w reku(tlumaczone juz przez przysieglego) a onj,tzn prokurator chce przedstawic zarzuty o grozby karalne zamiast o znecanie sie( bicie,kopnie,obelgi,duszenie,maltretowaniei tp)nade mna i moim synem....
oprawca smieje mi sie w twarz,przysylam mi pocztowki z "serdecznymi pozdrowieniami" i robi ze mnie wariatke co sama skopala sobie twarz....
prosze o odpowiedz.

bede zobowiazana....nie wiem czy mam wogole zawracac glowe rzecznikowi czy dalej dzialac w inna strone.chce tylko zeby ziostaly przedstawione zarzuty o zmecanie.
dodam jeszcze ze sprawa toczyla sie wlasnie w tym kierunku a nie o grozby...

dziekuje i pozdraiwam
 
Maja, ale co ma Polski Prokurator do czynu popełnionego poza granicami kraju. Zwłaszcza, że jak pisałaś wcześniej tam zgłosiłaś to na Policji i toczyło się postępowanie. Nie można kogoś sądzić dwa razy za to samo. Jeżeli do znęcania nad Tobą doszło poza granicami kraju to właściwym do ścigania sprawcy jest organ miejsca popełnienia czynu czyli tamtego kraju a nie miejsca Twojego obecnego zamieszkania. Prokurator może postawić sprawcy zarzuty donośnie nowych czynów, popełnionych już w kraju, a z tego co pisałaś, występowały tutaj tylko groźby karalne, które same w sobie nie wyczerpują znamion znęcania się nad osobą. Dobrze że masz dowody na potwierdzenie swoich słów odnośnie znęcania, jednak powinnaś je przedstawić organom sprawiedliwości w miejscu popełnienia tego czynu a nie teraz w Polsce.
 
[cytat="Kethry":3q6ltdwk]Maja, ale co ma Polski Prokurator do czynu popełnionego poza granicami kraju. [/cytat:3q6ltdwk]

Może mieć w pewnych warunkach. Polecam uwadze art. 109-114 kodeksu karnego.
 
no wlasnie moj adwokat mowi ze za prezstepstwa popelnione za granica moze byc sadzony polak tu gdzie jego kraj,pod warunkiem ze rowniez tu beda to przestepstwa sciagane z urzedu....zreszta jesli jesem polka to gdzie ma toczyc sie sprawa skoro jestem z dziecmi juz tutaj?a wspolpraca organow prawa w obrebie uni europejskiej?czy nic juz mi nie zostaje jak tylko patrzc na niego jak sie smieje z mojej bezsilnosci i tego ze jest nietykalny????a moje dziecko?chodzi do psychologa przez niego...tez jest nie do ukarania bo mialo to miejsce za granica?policja angielska tylko rozpoczela sledztwo-nie ma zadnych zarzutow mu przedstawionych-ja wyjechalam i prawd cisza....jak mam doprowadzic do tego zeby zostal ukarany za to co robil ze mnia i synem przez 3 lata?
 
Co to znaczy że prokurator nie chce podjąć żadnych działań? Składałaś zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa? Wydał jakąś decyzję w tej sprawie?
 
ostatnio zostalam pobita w styczniu br, wraz z dziecmi po postu uciaklam od niego.zlozylam zawiadomienie o pobiciu i wczesniejszych pobiciach///(niektore byly bardzo brutalne - aleone dzialy sie za granica...np skopal moja twarz czego efektem bylo rozerwanie oka i pekniecie kosci policzkowej).pa prokurator wszczal dochodznie,ale sam dokladnie nie wiedzial co robic.poszlam do prokuratora okregowego i powiedzilam o co chodzi lacznie ze sprawami zagranicznymi.podobno wzial moje akta i powzieli decyzje ,ze beda sciagac dokumenty z anglii i irladnii dotyczce znecania sie i zostanie mu postawiony zarzut o znecanie.no i jego mecenas poszedl do prokuratora ,po czym zostalam powiadomiona ze zostanie przedstawiony zarzut o grozby karalne.
poszlam do prokurttora i powiedzilamze te grozby niegdy nie konczyly sie na slowach ,tylko zawsze bylo bicie i kopani e,dusznei i tp....a on do mnie z enie czuje sie zobligowany do udzilanani mi wyjasnien,to on podejmuje decyzje a nie ja i koniec .....i wyrzucil mnie kulturalnie za drzwi..........
napisalam do okregowki ze nie zgadzam sie na zamiane artykulow ze znecania sie na grozby-poniewz to co robil bylo wg mnie znecaniem sie no i ponad to cale dochodzenie policji i prokuratury szlo w kierunku znecania sie.a samo zawiadomienie bylo takze o znecaniu sie a nie grozbach....ale nie wiem o co chodzi...czy na ciagle zmiany decyzji prokuratora moze miec wplye fakt,ze brat mojego ex partnera pracuje w sadzie?nie chce myslec ze prokurator jest "kupiony"....ale sam powiedzial ze po rozmowie z mecenasem przesluchal mojego partnera pod katem grozb/....i chodzi bezkarnie ,,,a ja zyje w strachu...co mam zrobic?
dziekuje z apomoc;)
 
Powrót
Góra