EmSayXYZ
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2015
- Odpowiedzi
- 397
Witam serdecznie,
W połowie grudnia złożyłem reklamację butów, które zostały przeze mnie zakupione niemal dwa lata temu, zauważyłem w nich wady (zapadające się pięty, odklejanie się powolne) , więc postanowiłem ,że je zareklamuję.
Sprzedawca mi tę reklamację odrzucił gdyż uznał, że skoro buty zostały kupione ponad rok temu to on na podstawie art. 556 par. 2 KC mi tę reklamację odrzuca. Cały ambaras polega na tym, że ja te wady zauważyłem w pierwszym roku od zakupu co zaznaczyłem w zgłoszeniu, tak więc zgłosiłem sprawę do Rzecznika.
Rzecznik odpisał mi na zgłoszenie, w którym poinformował mnie, że sprzedawca podtrzymał swoje stanowisko.
W swoim piśmie do mnie zamieścił równiez ciekawe stwierdzenie:
W mojej ocenie stanowisko zajęte przez przedsiębiorce jest nieuzasadnione. W tej sytuacji pozostaje jedynie droga sądowa gdyż nie mam prawnych możliwości ,, zmuszenia" przedsiębiorcy do zmiany jego stanowiska. Jesli jest Pan dalej zainteresowany prowadzeniem sprawy przez Rzecznika prosimy o uzyskanie opinii biegłego rzeczoznawcy z listy rzeczoznawców prowadzonej przez PIP
Poza tym żądałem zwrotu kosztów przesyłki reklamacyjnej.
1. Czy Rzecznik naprawdę już nic nie może?
2. Czy to, że Sprzedawca posłużył się złym przepisem, który de facto działa na moją korzyść nie przesądza sprawy na moją korzyść i opinia rzeczoznawcy jest tak naprawdę niepotrzebna (nawet jeśli uznałby, że sam uszkodziłem buty)?
P.S.
Sprzedawca w piśmie do Rzecznika zamieścił informację, w której stwierdza, że nie zgadza się na polubowny sąd konsumencki, a na jego stronie internetowej taka informacja wisi ( tak samo jak o pozasądowym rozwiązywaniu sądów konsumenckich)
Proszę o udział w dyskusji.
Pozdrawiam.
W połowie grudnia złożyłem reklamację butów, które zostały przeze mnie zakupione niemal dwa lata temu, zauważyłem w nich wady (zapadające się pięty, odklejanie się powolne) , więc postanowiłem ,że je zareklamuję.
Sprzedawca mi tę reklamację odrzucił gdyż uznał, że skoro buty zostały kupione ponad rok temu to on na podstawie art. 556 par. 2 KC mi tę reklamację odrzuca. Cały ambaras polega na tym, że ja te wady zauważyłem w pierwszym roku od zakupu co zaznaczyłem w zgłoszeniu, tak więc zgłosiłem sprawę do Rzecznika.
Rzecznik odpisał mi na zgłoszenie, w którym poinformował mnie, że sprzedawca podtrzymał swoje stanowisko.
W swoim piśmie do mnie zamieścił równiez ciekawe stwierdzenie:
W mojej ocenie stanowisko zajęte przez przedsiębiorce jest nieuzasadnione. W tej sytuacji pozostaje jedynie droga sądowa gdyż nie mam prawnych możliwości ,, zmuszenia" przedsiębiorcy do zmiany jego stanowiska. Jesli jest Pan dalej zainteresowany prowadzeniem sprawy przez Rzecznika prosimy o uzyskanie opinii biegłego rzeczoznawcy z listy rzeczoznawców prowadzonej przez PIP
Poza tym żądałem zwrotu kosztów przesyłki reklamacyjnej.
1. Czy Rzecznik naprawdę już nic nie może?
2. Czy to, że Sprzedawca posłużył się złym przepisem, który de facto działa na moją korzyść nie przesądza sprawy na moją korzyść i opinia rzeczoznawcy jest tak naprawdę niepotrzebna (nawet jeśli uznałby, że sam uszkodziłem buty)?
P.S.
Sprzedawca w piśmie do Rzecznika zamieścił informację, w której stwierdza, że nie zgadza się na polubowny sąd konsumencki, a na jego stronie internetowej taka informacja wisi ( tak samo jak o pozasądowym rozwiązywaniu sądów konsumenckich)
Proszę o udział w dyskusji.
Pozdrawiam.
Ostatnia edycja: