Sąd nie pomógł więc kto?

  • Autor wątku Autor wątku p_bogdan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

p_bogdan

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
2
Witam,
mam mame alkoholiczne. Odeszła z domu, mieszka u konkubenta. Dwa razy w sądzie była sprawa o przymusowe leczenie (biegli lekarze potwierdzili, iż jest ona uzależniona), jednak sąd odrzucił o leczenie przymusowe, pierwszym razem nakazał leczenie w poradni co nic nie dało, drugim razem umorzono bez żadnych nakazów. Mama miesza również leki z tego co sie orientuje, koleś u którego mieszka ma na nią niesamowity wpływ, coś na rodzaj uzależnienia psychicznego. Najgorsze, że zdrowie jej podupada psychiczne i fizyczne. Więc co można jeszcze zrobić?

Proszę o konkretne propozycje, które można by było wdrążyć w życie.
 
Czy mama radzi sobie samodzielnie w życiu codziennym, jest w stanie kierować swoim postępowaniem? Czy ma zaburzenia psychiczne związane z pijaństwem i ewentualnym narkomaństwem? Jeśli Nie jest w stanie kierować swym postępowaniem i wynika to z jej zaburzeń psychicznych to możesz ją ubezwłasnowolnić całkowicie.

Jeśli zaś stan mamy ze względu na jej pijaństwo wskazuje, iż potrzebna jest jej pomoc przy prowadzeniu spraw można ją ubezwłasnowolnić częściowo.

Tyle, że co to może dać w Twoim przypadku, musisz sam odpowiedzieć.
 
Nie znam dokładnie odpowiedzi na Twoje pytania, bo nie utrzymuję z nią kontaktu ze względu na to iż byłeś świadkiem na dwóch sprawach. Pytanie w skrócie można zadać inne "Czy istnieje przepis aby nie dopuścić aby ktoś sie zagłodził?" Są alkoholicy, którzy piją ale też jedzą, z nią troszkę inaczej. Ma zaburzenia też miejsca gdzie była, co mówiła itd. Jeśli chodzi o ubezwłasnowolnienie to czy jest szansa skoro sędzina odrzuciła niby prosty wniosek, który był poparty opinią specjalistów. Gdy sprawa w sądzie sie znalazła mama odgrażała się samobójstwem, albo wycofamy sprawę albo sobie coś zrobi. Może teraz też by tak próbowała.
 
Powrót
Góra