sądowy nakaz zapłaty-mandat ztm/poznań

  • Autor wątku Autor wątku monikajoanna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

monikajoanna

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
6
Dostałam sądowy nakaz zapłaty za mandat (zmt Poznań).
Pomijam karygodną kwestię mandatu, gdzie nie uwzględniono mojego odwołania (niby nieczytelny bilet :/), natomiast chciałabym dowiedzieć się czy mam szansę na oddalenie zapłacenia 90 zł kosztów sądowych i 30 zł za wysłanie sprzeciwu w wypadku, gdy dwa monity przyszły na adres zameldowania, gdzie nie przebywałam, bo studiuję w Poznaniu.
Zatem oba monity odebrał ktoś z rodziny (nie pamiętają nawet czy przyszły poleconym) i jeśli oba zostały odebrane to w drodze remontu zostały zagubione. Ja nie widziałam ich na oczy - jeśli były to polecone na pewno nie mój podpis tam widnieje. Sprawa przeleżała zapomniana kilka miesięcy a tu nagle wyrok sądu O.o
Czy dodatkową okolicznoscią przejawiającą za mną mogą być bardzo niskie dochody uzyskiwane miesiecznie w rodzinie?
Czy jest sens wydawać te kolejne 30 zł?
Proszę o szybką pomoc :(
 
Ile czasu minęło między "mandatem" a wniesieniem pozwu? Nakaz wysłano na prawidłowy adres?
 
Tzn. wszystko zostało wysłane na ten sam adres - z dokumentów, czyli zameldowania. Po prostu przebywałam pod tymczasowym adresem zameldowania (było to zgłaszane w urzędzie) w Poznaniu, adres zameldowania w innym województwie.
Minęły ok. 3 miesiące.
 
Pozostaje zaplacić żądanie pozwu. A o co chodzi z tymi 30 zł za sprzeciw, to postępowanie nakazowe czy upominawcze?
 
upominawcze, gdzieś w necie wyczytałam, że procentowo się oblicza koszta sprzeciwu :)

czyli pobyt tymczasowy też nic nie zmienia? :(

Dziękuję za odpowiedź.
 
monikajoanna napisał:
upominawcze, gdzieś w necie wyczytałam, że procentowo się oblicza koszta sprzeciwu :)
Widzisz, w necie można dużo wyczytać, tylko że z prawem (a i z wieloma dziedzinami też) jest tak, iż trzeba posiadać pewną elementarną wiedzę aby wiedzieć co szukać i jak zinterpretować znaleziska.
Za sprzeciw się płaci, ale od wyroku zaocznego. Za sprzeciw do nakazu - nie.
monikajoanna napisał:
czyli pobyt tymczasowy też nic nie zmienia? :(
A co ci ma tu zmienić? Roszczenie zapewne udowodnione, z tego co piszesz to zarzut przedawnienia odpada. Gdyby zmianą adresu można było wygrywać sprawy to każdy pozwany zmieniałby jak rękawiczki
 
No nie do końca udowodniono.
Ale ja juz się poddałam i wyraziłam cheć zapłaty, chciałam sie jedynie odwołać od 90 zł kosztów sądowych.
Nie stać mnie na prawnika i walkę z ztm, które i tak pewnie ostatecznie postawi na swoim.
Jestem studentką, przysłowiowo dobre i 90 zł :) Po prostu nei było mnie w domu i nie wiedziałam, ze zamierzają podać mnie do sądu, a zanim dostałam pismo kontaktowałam się z nimi.
Podczas kontroli wystawiono mi mandat za 'nieczytelny bilet', pani kontrolerka zabrała go ze sobą, mimo że nie był imienny. teraz nawet nie wiem czy go mają, czy nie, co z nim zrobili, w jakim jest stanie. Dałam sobie zabrać i tyle. :)
 
Co chcesz więc zrobić? Weź może wytłumacz czy nakaz poszedł na adres zameldowania już jakiś czas temu a ty chcesz się teraz bronić, czy co jeszcze innego? Jest komornik, czy dopiero sprzeciw należy składać? Określ się.
Jeśli jest tak jak się zaczynam domyślać - czyli że nakaz się uprawomocnił - to tak, możesz to odkręcić i doprowadzić do rozprawy.
 
Nie ma komornika.
Nie uprawomocnił się jeszcze.
No i nei chce doprowadzać do żadnej sprawy, bo ją przegram, wiadome, zwłaszcza, ze nie stać mnie na prawnika.
O działaniach ztm w Poznaniu były już nagrywane interwencje i inne uwagi.

Chciałam tylko wiedzieć czy mogę starać się o zwolnienie kosztów sądowych z tytułu, ze monitu przedsądowego nie przeczytałam. Zrozumiałam, że nie, więc dzięki za pomoc :)
 
monikajoanna napisał:
No i nei chce doprowadzać do żadnej sprawy, bo ją przegram, wiadome, zwłaszcza, ze nie stać mnie na prawnika.
Nigdy nie mów nigdy
monikajoanna napisał:
O działaniach ztm w Poznaniu były już nagrywane interwencje i inne uwagi.
A co robią?
monikajoanna napisał:
Chciałam tylko wiedzieć czy mogę starać się o zwolnienie kosztów sądowych z tytułu, ze monitu przedsądowego nie przeczytałam. Zrozumiałam, że nie, więc dzięki za pomoc :)
Możesz wnosić sprzeciw powołując się na art. 101 k.p.c. z tym że to kłóci się ze sprzeciwem całości, nadto nie masz gwarancji że twoja argumentacja chwyci
 
Powrót
Góra