M
mmackiew
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
Podsiadałem dług w banku. Bank przekazał na podstawie cesji wierzytelności dług do Casus Finance.
Otrzymałem taką informację w wezwaniu do zapłaty wystawione dnia 10.08.2015 (odebrane 17.08.2015).
Dnia 08.09.2015 skontaktowałem się z firmą Casus z pytaniem co mam zrobić i jakie podjęli do tej pory kroki. Pani poinformowała mnie, że było pismo i żadnych innych kroków.
W związku z tym uzgodniłem kwotę do zapłaty na dzień 09.09.2015. Kwotę zapłaciłem 08.09 i tego samego dnia poprosiłem (wg wskazówek) o wystawienie pisma, że firma nie ma do mnie żadnych roszczeń.
Pisma nie otrzymałem a w związku z tym skontaktowałem się z tą samą osobą i poprosiłem o wyjaśnienie dlaczego nic do mnie nie przyszło. Było to dnia 15.09.2015 i tego dnia poinformowany zostałem, że jeszcze tego samego dnia zostanie do mnie wysłane pismo listem poleconym.
Uspokojony poczekałem jeszcze tydzień i otrzymałem awizo. Ucieszony, że w końcu sprawa zostanie zamknięta odebrałem list. Tu okazało się, że otrzymałem "Nakaz zapłaty w postępowaniu upomniawczym" wydany dnia 15.09.2015 na podstawie niejawnego posiedzenia sądu w elektronicznym postępowaniu upomniawczym w Lublinie który odbył się dnia 20.08.2015r.
List z nakazem odebrałem 26.09.2015.
Pytania z mojej strony:
1. Czy wierzycielem jest bank czy firma Casus?
2. Czy wierzyciel miał obowiązek poinformować mnie o skierowaniu sprawy do sądu? Czy powinien mnie o tym fakcie poinformować dnia 08.09 kiedy uzgadniałem w jaki sposób uregulować dług?
3. Czy takie postępowanie jest zasadne? Został wydany nakaz zapłaty po tym jak uregulowałem dług zgonie z zaleceniem wierzyciela (mam pisemny dowód wpłaty).
4. Ja uważam, że się wywiązałem bo postępowałem zgodnie z zaleceniami firmy Casus. Uważam, że celowo nie zostałem poinformowany o skierowaniu sprawy do sądu. Czy można się jakoś od sprawy odwołać bo na nakazie zapłaty kwota została zwiększona o koszty procesu a uważam że nie powinienem dodatkowo płacić?
W sprawach prawnych nie wiem tak naprawdę nic...
Podsiadałem dług w banku. Bank przekazał na podstawie cesji wierzytelności dług do Casus Finance.
Otrzymałem taką informację w wezwaniu do zapłaty wystawione dnia 10.08.2015 (odebrane 17.08.2015).
Dnia 08.09.2015 skontaktowałem się z firmą Casus z pytaniem co mam zrobić i jakie podjęli do tej pory kroki. Pani poinformowała mnie, że było pismo i żadnych innych kroków.
W związku z tym uzgodniłem kwotę do zapłaty na dzień 09.09.2015. Kwotę zapłaciłem 08.09 i tego samego dnia poprosiłem (wg wskazówek) o wystawienie pisma, że firma nie ma do mnie żadnych roszczeń.
Pisma nie otrzymałem a w związku z tym skontaktowałem się z tą samą osobą i poprosiłem o wyjaśnienie dlaczego nic do mnie nie przyszło. Było to dnia 15.09.2015 i tego dnia poinformowany zostałem, że jeszcze tego samego dnia zostanie do mnie wysłane pismo listem poleconym.
Uspokojony poczekałem jeszcze tydzień i otrzymałem awizo. Ucieszony, że w końcu sprawa zostanie zamknięta odebrałem list. Tu okazało się, że otrzymałem "Nakaz zapłaty w postępowaniu upomniawczym" wydany dnia 15.09.2015 na podstawie niejawnego posiedzenia sądu w elektronicznym postępowaniu upomniawczym w Lublinie który odbył się dnia 20.08.2015r.
List z nakazem odebrałem 26.09.2015.
Pytania z mojej strony:
1. Czy wierzycielem jest bank czy firma Casus?
2. Czy wierzyciel miał obowiązek poinformować mnie o skierowaniu sprawy do sądu? Czy powinien mnie o tym fakcie poinformować dnia 08.09 kiedy uzgadniałem w jaki sposób uregulować dług?
3. Czy takie postępowanie jest zasadne? Został wydany nakaz zapłaty po tym jak uregulowałem dług zgonie z zaleceniem wierzyciela (mam pisemny dowód wpłaty).
4. Ja uważam, że się wywiązałem bo postępowałem zgodnie z zaleceniami firmy Casus. Uważam, że celowo nie zostałem poinformowany o skierowaniu sprawy do sądu. Czy można się jakoś od sprawy odwołać bo na nakazie zapłaty kwota została zwiększona o koszty procesu a uważam że nie powinienem dodatkowo płacić?
W sprawach prawnych nie wiem tak naprawdę nic...