Sądowy nakaz zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku malinka1919
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malinka1919

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
4
Postępowanie upominawcze. Sądowy nakaz zapłaty z sądu rejonowego. Pożyczka Aasa 7888zl. Windykator Ultimo. Plus 1300zl kosztów sądowych.

Nie splacilam żadnej raty. Skorzystałam z darmowej raty która oferowali podczas promocji wakacyjnej.
Straciłam pracę i zostałam sama z dzieckiem więc było mi bardzo ciężko.

Czy jest sens wnosić sprzeciw i jak się do tego zabrać?
 
malinka1919 napisał:
Czy jest sens wnosić sprzeciw i jak się do tego zabrać?
Jaki zarzut chciałabyś podnieść ?
O ile odpowiesz sobie na powyższe pytanie, odpowiesz też na to zadane w wątku.
Polecam również poświęcić troszkę czasu, zapoznanie się z podobnymi wątkami, zdobyta wiedza może pomóc :)
 
Jaki zarzut? - np brak wykazania skutecznej umowy cesji, brak legitymacji czynnej powoda do dochodzenia kwoty pozwu, kwota pozwu nie należa, brak wyliczenia kwoty pozwu co do zasady jak i co do wysokości, zastosowanie klauzul niedozwolonych inaczej abuzywnych to tak na wstępie.
 
Witam,

Jestem tu nowa na forum mam problem z firmą Ultimo oraz kancelarią Sigini czy ktoś z forumowiczów miał do czynienia z tymi firmami i skutecznie sobie z nimi poradził i bym mogła zadać parę pytań na pw?
 
Dziękuje za odzew wieczorem wyślę wiadomość na priv i opiszę swoją sytuację i nurtujące mnie pytania
 
Robinson 21 zadałam pyatnia na priv
 
Witam. Nie chce zakładać nowego tematu więc podepnę się tutaj. Otóż miałem kiedyś umorzenie długu przez komornika ale zostały na mnie nałożone opłaty za sprawę w wysokości 220 zł. Kiedyś przyszedł mi list w tej sprawie ale kompletnie zapomniałem zapłacić. Teraz dostałem kolejny polecony od tego komornika w którym to liście informuje mnie że w związku z niezapłaceniem tych 220 złotych, zapowiada wizytę na 3 marca w celu ustalenia i zajęcia majątku ruchomego jeżeli nie dokonam wpłaty na podane konto. Teraz pytanie czy to jest straszenie czy teraz tak jest, że komornik zapowiada wizytę w celu zajęcia sprzętu ? Z tego co pamiętam to zawsze było tak, że komornik po prostu przychodził do mieszkania a nie wysyłał listu z datą i godziną wizyty jeśli nie wpłaci się pieniędzy.
 
Zależy jaki komornik. Każdy ma swoje metody pracy, jednak będzie straszył , z drugim da się wszystko na spokojnie załatwić.
 
To znaczy ja wpłacę te dwie stówki na konto, z tym nie ma problemu. Pytam po prostu bo nie spotkałem się z czymś takim i nie wiem jakie są teraz ich metody i czy to jest zwykłe straszenie czy o co chodzi :)
 
Powrót
Góra