Sądowy podział majątku.

  • Autor wątku Autor wątku tOm3k1906
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tOm3k1906

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
17
Witam.
Właściciel majątku czyli mój dziadek zmarł 6 lat temu i nie przeprowadzono wtedy żadnego podziału. W tym roku w marcu zmarł mój tata, syn dziadka, a brat taty korzystając z tego wniósł wniosek o nabycie spadku, rozprawa odbyła się już w maju. Przez pewien czas była cisza w tej sprawie aż do teraz kiedy to wujek wystąpił do sądu z wnioskiem o ustalenie co w chodzi w skład majątku. Ta rozprawa ma odbyć się w środę. Jeszcze jedno...w październiku wysłałem listem poleconym do wujka wezwanie do dokonania podziału oczywiście nie odpowiedział na nie. Ja sam złożyłem wniosek o nabycie spadku po moim tacie bo wiem aby dokonać podziału musiałem złożyć taki wniosek.

Po rozprawie w środę zamierzam odczekać 3 tygodnie do uprawomocnienia się tego "wyroku" i ponownie wysłać wezwanie poleconym do dokonania podziału i jeśli pozostanie ono bez odpowiedzi zamierzam wnieść wniosek do sądu o taki podział. Orientujecie się ile kosztuje taka sprawa, czy koszta zostaną podzielone na 2 części gdyż to ze strony wujka nie wynika żadna chęć dogadania się oprócz jego dotychczasowych działań sądowych? Czy majątek musi zostać wyceniony przez rzeczoznawcę? Czy w związku z brakiem odpowiedzi na moje wezwania mogę oskarżyć wujka o utrudnianie dokonania podziału? Jaki trzeba złożyć wniosek do sądu aby dokonał tego podziału?

Jeśli jest coś niewiadomego to proszę pisać uzupełnię te braki i dziękuję za wszystkie odp:)
 
Jaki był wynik sprawy, która odbyła sie w maju? Była to sprawa po dziadku czy po ojcu?
 
Jest to spadek po dziadku czyli po ojcu mojego taty, i dwóch wujków z powództwa tego jednego wujka. W marcu naturalnie sąd podzielił to ułamkowo a więc mój tata otrzymuje 1/3, jeden wujek 1/3 i drugi 1/3 spadku. Dziś odbyła się sprawa która miała ustalić co wchodzi w skład majątku ( na wezwaniu napisane jest jak wujek wymienia nieruchomości i narzędzia stolarskie itd). Na tej rozprawie dowiedziałem się że obydwa wuje nie chcą się dogadywać gdyż twierdzą że ze mną się nie da i występują o to aby komornik ustalił co wchodzi w skład tego majątku i oni są gotowi ponieść związane z tym koszty, ale mnie na to nie stać więc złożyłem wniosek o zwolnienie z opłat sądowych, który został odrzucony ale na razie sprawa została odroczona.

Czy ja w jakiś sposób będę mógł uniknąć opłat związanych z interwencją komornika skoro wcześniej wysyłałem pismo wzywające do podziału, które pozostało bez odpowiedzi?
 
Powrót
Góra