Samochód kupiony na aukcji, a wady ukryte.

  • Autor wątku Autor wątku KUNA08
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

KUNA08

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
4
Cześć,
kupiłem na aukcji internetowej samochod, wszystko bylo ok. Pojechalem do goscia, przejechalem sie. Auto bylo cudne ! Wplacilem sprzedawcy zadatek, podpisale umowe. Mialem wplacac reszte, ale... Kumpel polecil mi bym sprawdzil czy samochod nie byl malowany, czyli czy nie ma wad ukrytych. Jak sie okazalo, samochod byl malowany, nie wiadomo co sie stalo, sprzedawca sie zarzeka, ze nie byl. Chcialbym odzyskac sowje pieniadze w calosci, czy mam do tego prawo?
 
Jeżeli w ofercie, którą stanowi aukcja było jasno napisane, że samochód bezwypadkowy, a okazało się, że był i to mocno, to można od umowy odstąpić. W innym przypadku może być trudno, ponieważ sprzedający mógł nie wiedzieć o naprawach pojazdu i na ten temat się nie wypowiadał.
Powyższe ma się w przypadku chęci odzyskania zadatku, ponieważ rozwiązanie umowy nastąpi bez winy żadnej ze stron.
Ponadto trzeba ustalić co było naprawiane i w jaki sposób zostało naprawione i czy naprawa ma wpływ na cenę pojazdu. Czasem się zdarza, że samochód kupiony w salonie miał malowany np. blotnik, ponieważ w transporcie został zarysowany, innym razem samochód zostaje pomalowany na gwarancji, ponieważ wyszła korozja.
Życie bywa różne, a w tym przypadku można rozwiązać umowę za porozumieniem jako, że towar nie odpowiada ofercie, albo dogadać się z ceną, może sprzedający coś opuści, albo iść na noże i udowadniać sobie nawzajem kto ma rację. Polecam rozwiązanie pierwsze, będzie mniej nerwów.
 
okazalo sie, ze samochod byla calkowicie przemalowywany...
 
Przemalowany nie znaczy uszkodzony. Jeśli tylko był malowany i ew jakieś poprawki lakiernicze to nie możesz odstąpić od umowy bo jego stan jest taki jak opisano na aukcji.

Inaczej jest dopiero wtedy kiedy okaże się że był powypadkowy albo miał na tyle poważne uszkodzenie że trzeba o tym napisać, dopiero wtedy możesz żądać zwrotu.
 
ale nowa warstwa lakieru jest kilka razy grubsza od standardowej, cos bylo na rzeczy.
. ;/
 
Ostatnia edycja:
To nie ma absolutnie żadnego znaczenia, stare samochody mają cienką warstwę lakierniczą i łapią szybko korozję. To że nowa jest grubsza i zakładając że rzeczywiście nie był uszkodzony powinno być wyłącznie powodem do radości. Teraz samochody produkuje się już w innej technologi i warstwy lakieru są zdecydowanie grubsze. Wiem bo pracowałem na lakierni w fabryce fiata.

Na podstawie grubości warstwy lakieru NIE możesz oceniać czy samochód był uszkodzony czy nie.
 
Powrót
Góra