S
suziiza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie,
mam poważny problem z nowo zakupionym autem. Greneralnie jego stan techniczny jest zdecydowanie poniżej tego o czym zapewniał mnie kupujący. Ale sa dwie sprawy, które wydaje mi się, że upowąniają mnie do odstąpienia od umowy.
1) sprzedający informując o wyposazeniu podał, że samochód posiada dwie poduszki powietrzne. Jednak po wczorajszej kontroli na ASO okazało się, że poduszek nie ma, a przewód od kontroliki, podłączony jest pod kontrolke oleju więc chwile poświeci, a poetm gaśnie, czyli symuluje prawidłowe działanie systemu. Co według mnie świadczy o podstępnym zatajeniu wady.
2) w wyniku przeróbek w przodzie samochodu (błotniki, zderzak i lampy od nowszego modelu) doszło do zasłonięcia miejsca z polem numerycznym, więc ktoś przeciął blache w odległości ok 1 cm o ciągu cyfr, po jednej i po drugij stronie i wygiął cześć z polem, aby była widoczna. Diagnosta, który to zabaczył stwierdził, że auto nie ma prawa jeździć po drodze, a w razie jakiejkolwiek kontroli, zatrzymanie auta i poważne konsekwencje.
W rozmowie właściciel twierdzi, że z tym nie ma problemu, że on dostał przegląd, a pole numerowe jest od tego samochodu. Może i jest, ale jak wytłumaczyć to policjantowi, który zakłada, że jest inaczej ????
Wysłałam, spraedającemu pismo z opisem i informacją o dostapieniu od umowy k-s, powołując się na art. 560 k.c. (poduszki), co zrobic z tą drugą sprawą ????
mam poważny problem z nowo zakupionym autem. Greneralnie jego stan techniczny jest zdecydowanie poniżej tego o czym zapewniał mnie kupujący. Ale sa dwie sprawy, które wydaje mi się, że upowąniają mnie do odstąpienia od umowy.
1) sprzedający informując o wyposazeniu podał, że samochód posiada dwie poduszki powietrzne. Jednak po wczorajszej kontroli na ASO okazało się, że poduszek nie ma, a przewód od kontroliki, podłączony jest pod kontrolke oleju więc chwile poświeci, a poetm gaśnie, czyli symuluje prawidłowe działanie systemu. Co według mnie świadczy o podstępnym zatajeniu wady.
2) w wyniku przeróbek w przodzie samochodu (błotniki, zderzak i lampy od nowszego modelu) doszło do zasłonięcia miejsca z polem numerycznym, więc ktoś przeciął blache w odległości ok 1 cm o ciągu cyfr, po jednej i po drugij stronie i wygiął cześć z polem, aby była widoczna. Diagnosta, który to zabaczył stwierdził, że auto nie ma prawa jeździć po drodze, a w razie jakiejkolwiek kontroli, zatrzymanie auta i poważne konsekwencje.
W rozmowie właściciel twierdzi, że z tym nie ma problemu, że on dostał przegląd, a pole numerowe jest od tego samochodu. Może i jest, ale jak wytłumaczyć to policjantowi, który zakłada, że jest inaczej ????
Wysłałam, spraedającemu pismo z opisem i informacją o dostapieniu od umowy k-s, powołując się na art. 560 k.c. (poduszki), co zrobic z tą drugą sprawą ????