C
Cricket
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam ostatnio po pracy zapukał do mnie pan ze straży miejskiej i oznajmił mi ze muszę usunąć samochód, z parkingu bo sasiedzi sie skarżą. fakt faktem samochód jest troche brudny i ma lekkie wgniecienie na prawym blotniku, i stoi sobie, od jakiegos czasu, dokladnie od wtedy kiedy zaczalem pracować. Pracuje od 7 rano do 16-18 zależy, od zleceń, do pracy nie musze dojeżdżać poniewaz jest to taka forma pracy iz jestem praktycznie 50 % dnia w samochodzie firmowym, jestem odbierany z pod domu i przywożony po pracy. W weekendy tez nigdzie nie jezdze bo poprostu odpoczywam. Z samochodu nie ma zadnych wyciekow, jest sprawny technicznie, nie ma powybijanych lamp, opon na kapciu jest poprostu troche brudny, tzn byl bo go umylem. |Funkcjonariusz powiedzial ze albo mam usunąc samochod do soboty albo mam nim jezdzić. Powiedzialem ze cos tym zrobie, ale nie mam gdzie przestwic pojazdu, a z tym ze ma jezdzic to tez nie wiem jak on to widzi co mam codziennie po pracy jezdzic godzine po miescie? Nie wiem poprostu co o tym wszystkim myslicie?? jakies porady?