Samochód spalony w dniu zakupu

  • Autor wątku Autor wątku b41993
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

b41993

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
2
Witam, w sobotę tj. 14.03.15 zakupiłem auto. Wróciłem nim z Warszawy do mojej miejscowości pod Kielcami ( zrobiłem jakieś 250-300km). Gdy dojeżdzałem do domu spod maski poszedł ogień i po samochodzie nie zostało w zasadzie nic nim przyjechała straż i to ugasiła. Auto miało zainstalowaną instalację LPG dlatego strach było się do niego zbliżać. Sprzedający (osoba prywatna) poinformował mnie, że gaz jest do regulacji, gdyż faktycznie trochę go szarpało. Dodatkowo instalacja musiała być w takim razie nieszczelna i wystarczyła iskra aby zaczął palić się gaz a potem benzyna.

Czy jest jakakolwiek szansa odzyskania choć części pieniędzy ( kwota oscylująca w granicach 19tyś zł). Co w takiej sprawie mogę zrobić ?

PS. Wczoraj udałem się do rzecznika praw konsumenta, ale z racji, że sprzedający to osoba fizyczna nie mogą mi pomóc.
 
A skąd pewność ze samochód zapalił się akurat od instalacji LPG? Masz ekspertyzę biegłego z zakresu pożarnictwa, czy tak po prostu uwazasz?
 
Tylko przypuszczam, bo wtedy jechałem na lpg.
Straż i policja zakończyła sprawę w ten sposób, że kazali mi usunąć auto z jezdni.
 
A jak byś jechał na benzynie to by było inaczej skąd takie przypuszczenia?
Możesz próbować walczyć w sądzie ale marnie to widzę bo jak udowodnisz winę sprzedawcy, przecież nie mógł przypuszczać że się auto spali. No ale próbuj co masz do stracenia... oprócz pieniędzy
 
Powrót
Góra