samochód, sprawa w sądzie

  • Autor wątku Autor wątku Add1483
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Add1483

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
5
Witam,

Mam problem z dowodem rejestracyjnym samochodu. Auto zostało zakupione na Babcie, jednak współwłaścicielem jest Dziadek. Dziadek zmarł kilka lat temu. Miejsca w dowodzie rejestracyjnym na przeglądy się skończyły. Problem w wyrejestrowaniu dziadka z dowodu rejestracyjnego samochodu polega na tym, że Babcia miała dwie córki (moją mamę oraz jej siostrę). Siostra mamy prawdopodobnie przebywa poza granicami kraju. Nie mam z nią żadnego kontaktu od lat. W związku z czym nie można załatwić sprawy spadkowej ani u notariusza, ani w sądzie. Aktualnie Babcia zamierza uczynić mnie współwłaścicielem tego samochodu i pojawia się problem z dowodem rejestracyjnym. W wydziale komunikacji uzyskałem informację, że nic się nie załatwi w sprawie dowodu rejestracyjnego dopóki sąd jednoznacznie nie stwierdzi, kto jest właścicielem pojazdu. Odbyła się pierwsza rozprawa w sądzie, podczas której sąd przydzielił kuratora do sprawy. Jednak sędzia dał do zrozumienia, że ta sprawa może trwać latami, a auto mimo kilkunastu lat ma przejechane nie całe 70 tysięcy kilometrów. Aktualnie nie można pojazdu sprzedać, zezłomować, przestać płacić ubezpieczenia, mimo braku możliwości jazdy. Proszę o rady i pomoc w tej sprawie. Jak najszybciej załatwić tę sprawę? Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
 
Nie mógł dać do zrozumienia, że stwierdzeniówka będzie trwać latami. Na następnym posiedzeniu, na które stawi się kurator sprawa się zakończy.
Tyle tylko, że ciocia będzie współwłaścicielem auta.
Zaprzestać płacić oc można dopiero po wyrejestrowaniu auta, bez tego to nie jest dobry pomysł.
 
adamlukass, dziękuję za odpowiedź. Ile może trwać oczekiwanie na następne posiedzenie tak realnie? Po następnym posiedzeniu będzie można już załatwiać papiery w wydziale komunikacji czy czekają nas kolejne batalie? Jeśli tak to gdzie i ile to będzie trwało? Pomocy, bo auto mało co jeżdżone, a stoi. :-(
 
a tak z ciekawości. Kto ma zapłacić OC skoro nie wiadomo kto jest na dzień dzisiejszy właścicielem?
 
OC - każdy z współwłaścicieli.

Ile może trwać nikt tego nie wie.
 
To do tego czasu samochód ma stać? Może to być tydzień, miesiąc, rok, 10 lat?
 
adamlukass napisał:
OC - każdy z współwłaścicieli.

ale dopiero po sprawie sądowej będzie wiadomo kto jest współwłaścicielem. Na razie właściciel nie żyje.
 
RE: samochód, dowód rejestracyjny, sprawa spadkowa

Dowiedz się w urzędzie, jak to jest u Was - czy jest konieczne, czy też nie ma potrzeby złożenia wniosku o nowy dowód przez wszystkich współwłaścicieli. Jeśli nie są potrzebni wszyscy - to przyniesiesz postanowienie spadkowe prawomocne i np. mama złoży wniosek o nowy dowód jako współwłaściciel, albo babcia.

Latami? Nie sądzę. Doręczają kuratorowi, ogłoszenie, i postanowienie końcowe. Bo sporu żadnego nie widzę.
 
Jest jakiekolwiek ograniczenie czasowe dla sądu na załatwienie sprawy? Jakieś cenne wskazówki?
 
RE: samochód, dowód rejestracyjny, sprawa spadkowa

Tomu, dziękuję za odpowiedź.
Tak jak wcześniej wspomniałem Pani na informacji w urzędzie powiedziała, że nim sąd nie orzeknie kto jest właścicielem samochodu nic nie można załatwić. A nie mam zielonego pojęcia kiedy (w jakim czasie) może zakończyć się sprawa sądowa. Masz może jakieś doświadczenie w tym temacie i mógłbyś mi określić zakres czasu? Na dniach jak będę w urzędzie to zapytam jak to jest z tym wnioskiem. A co jeśli są potrzebni? Lubi się rzucać kłody pod nogi... Oczekuję na odpowiedź. Pozdrawiam
 
Poltora roku max w I instancji wg mnie. Ale najlepiej zapytaj w konkretnym SR. Powiedza Ci moze orientacyjnie.
 
Powrót
Góra