Samochód z 2 włascicelami

  • Autor wątku Autor wątku Briareum
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Briareum

Użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
193
Planuję wyjazd na dłużnej do Anglii samochodem . Auto jest zarejestrowane - wpis w dowodzie rejestracyjnym, na 2 osoby: na mnie i na osobę z rodziny. Osoba z rodziny mieszka w Polsce na stałe a ja chcę się autem w UK poruszać dłużej niż 6 miesięcy. Czy w związku z tym iż główny właściciel auta mieszka tu auto może zachować polskie rejestracje, ubezpieczenia itp itd na stałe ?
 
Nie spotkałem sie żeby w UK było 2 właścicieli chociaż bardziej blizej władajacych czy posiadaczy pojazdu (na dowodzie rejestracyjnym jest dużym drukiem "To nie jest dowód własności pojazdu"). Jeśli chcesz przerejestrować na angielskie blachy to zadzwoń do DVLA możliwe ze ktoś będzie musiał sie zrzec udziałów w pojeździe. Jesli chcesz dłużej niż 6 miesiecy jeździć to chyba już czytałeś ze trzeba przerejestrować.
 
robal20 napisał:
Nie spotkałem sie żeby w UK było 2 właścicieli chociaż bardziej blizej władajacych czy posiadaczy pojazdu (na dowodzie rejestracyjnym jest dużym drukiem "To nie jest dowód własności pojazdu"). Jeśli chcesz przerejestrować na angielskie blachy to zadzwoń do DVLA możliwe ze ktoś będzie musiał sie zrzec udziałów w pojeździe. Jesli chcesz dłużej niż 6 miesiecy jeździć to chyba już czytałeś ze trzeba przerejestrować.

Ale auto jest kupione w w Polsce i ma w dowodzie rejestracyjnym wpisanych 2 właścicieli którzy to mają 2 różne adresy zameldowania. Sytuacja jest czysta gdy jest 1 osoba i ona zmienia meldunek na Angielski. Ale właśnie gdy "główny" właściciel zostaje w Polsce to na logikę powinno się dać takim autem jeździć cały czas na polskich blachach i w Polsce płacić składki ubezpieczenia - ponoć są niższe niż angielskie.
 
Nie da rady tak zrobic. Jesli ty jestes wlascicielem i podejmiesz prace - od razu musisz auto zarejestrowac w UK. Otrzymujac nr NI stajesz sie rezydentem i DVLA nie obchodzi juz czy poruszasz sie samochodem tydzien po UK czy 4 miesiace. Policja ma prawo odholowac samochod na ich parking, za ktory slono sie placi.
 
Gorus napisał:
Nie da rady tak zrobic. Jesli ty jestes wlascicielem i podejmiesz prace - od razu musisz auto zarejestrowac w UK. Otrzymujac nr NI stajesz sie rezydentem i DVLA nie obchodzi juz czy poruszasz sie samochodem tydzien po UK czy 4 miesiace. Policja ma prawo odholowac samochod na ich parking, za ktory slono sie placi.

Ok a jeśli bym się do Anglii wybrał samochodem pożyczonym od kogoś ? Od osoby prywatnej na stałe zamieszkującej w Polsce ? Albo gdybym tam jechał tylko okresowo np na kilka miesięcy mam przecież takie prawo na 3 lub 6 miesięcy jechać do Anglii pracować i wrócić do Polski.
 
You can usually use a vehicle with non-UK number plates without needing to tax or register it in the UK if all of the following apply:

you’re visiting and don’t plan to live here
you only use the vehicle up to 6 months in a 12-month period (one single visit, or several shorter visits adding up to a 6-month period)
the vehicle is registered and taxed in its home country


Musisz spelnic te 3 warunki by nie trzeba bylo rejestrowac samochodu. Jesli podejmujesz sie pracy iznacza to, ze nie jestes tu w celach turystycznych. To, ze masz pozyczony samochod kogos, kto mieszka w Polsce, raczej nic nie da, bo to Ty nim jezdzisz. Niestety policja w UK juz nabierac sie nie daje na takie sztuczki ;)
Poza tym latwo moga sprawdzic kiedy samochod wjechal na teren Uk.

Nie ma co kombinowac. My jezdzilismy 2lata polska pezocina i, owszem, oszczedzilismy sporo, ale nerwow tez troche bylo. Oczy dookola glowy czy policji nie ma i milion pomyslow co powiedziec jak w koncu zlapia. Ostatecznie kupilismy anglika za700funtow, 33 funty ubezp/miesiac, 12funtow tax road/miesiac. Biorac pod uwage darmowe autostrady i calkiem niezla jakosc drog i wysokosc zarobkow koszt nie wydaje mi sie jakis ogromny. Spokoju ducha nie wliczam :)
 
@Gorus dziękuję za informację ale sprawa jest bardziej skomplikowana. Po pierwsze chcę wstępnie jechać do Anglii na kilka miesięcy i sprawdzić czy uda mi się tam połapać stałe zajęcie. Po 2 nie mogę teraz oficjalnie nic wartościowego kupić na siebie bo jestem w trakcie rozwodu i nadal jest wspólnota majątku więc cokolwiek bym kupił z własnej kasy stanie się obiektem podziału. A prawdopodobnie i tak co jakiś czas będę musiał się na 1 dzień na rozprawie w sądzie pojawić więc bilet z promu bym miał że wyjechałem z Anglii Dlatego sytuacja gdy jadę tam pozyczonym autem i co te strzelam 3 miesiące na np 4 dni wyjeżdżam byłaby idealna. I w tym czasie cały czas miałbym też zatrudnienie w Polsce i tu zameldowania na pobyt stały.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli chodzi o sprawy majątkowe to jak kupisz auto za 200gbp to zonie możesz dać 100gbp z jej "wspólnego majatku" jak sprzedasz, a o tym ze masz pojazd to przecież jej nie musisz mówić (dobry rower kosztuje wiecej) a jak załatwisz sprawy to sobie kupisz np. lepszy. Jak ci napisałem to "dowód rejestracyjny nie jest dokumentem własności". Więc teoretycznie nie będziesz miał dokumentu własności jak umowa KS jak w PL bo tu sie nie używa tego. Reszta to już sprawa między tobą a żoną.
 
robal20 napisał:
Jeśli chodzi o sprawy majątkowe to jak kupisz auto za 200gbp to zonie możesz dać 100gbp z jej "wspólnego majatku" jak sprzedasz, a o tym ze masz pojazd to przecież jej nie musisz mówić (dobry rower kosztuje wiecej) a jak załatwisz sprawy to sobie kupisz np. lepszy. Jak ci napisałem to "dowód rejestracyjny nie jest dokumentem własności". Więc teoretycznie nie będziesz miał dokumentu własności jak umowa KS jak w PL bo tu sie nie używa tego. Reszta to już sprawa między tobą a żoną.

OK ale to gdy znajdę pracę i okaże się że uda się zostać ale do tego czasu chciałbym jednak poruszać się autem zarejestrowanym w Polsce by uniknąć sytuacji kilkukrotnego przerejestrowywania auta to Anglia to Polska.
 
No twoja wola, nie wiem tylko po co miałbyś sobie zawracać głowę pewnymi rzeczami jak przerejestrowywanie, skoro możesz taniej kupić auto jak sie nie uda zostać to jest pełno wywieszek ze złomiarze kupują za £50 (niektórzy moze dadzą £75) auto w każdy stanie wiec to możesz wliczyć do kosztów ogólnych próby życia w UK na warunki UK to nie duże pieniądze. Alternatywa ze musiałbyś zmieniać blachy to załatwianie przeglądów, przerejestrowania to wyjdzie ponad £100 poza tym ubezpieczenie wyższe a jakbyś wrócił do PL to kolejne koszty.
 
robal20 napisał:
No twoja wola, nie wiem tylko po co miałbyś sobie zawracać głowę pewnymi rzeczami jak przerejestrowywanie, skoro możesz taniej kupić auto jak sie nie uda zostać to jest pełno wywieszek ze złomiarze kupują za £50 (niektórzy moze dadzą £75) auto w każdy stanie wiec to możesz wliczyć do kosztów ogólnych próby życia w UK na warunki UK to nie duże pieniądze. Alternatywa ze musiałbyś zmieniać blachy to załatwianie przeglądów, przerejestrowania to wyjdzie ponad £100 poza tym ubezpieczenie wyższe a jakbyś wrócił do PL to kolejne koszty.

Bo powiedzmy że na początek jadąc do Anglii nie będę dysponował nie wiadomo jak wielką kwotą na start. Poza tym auto którym bym pojechał jest na LPG a czytałem że w Anglii tez jest już całkiem rozwinięta sieć tankownia i gaz jest tańszy od benzyny. Że nie wspominając o tym iż mam auto pewne sprawdzone i fajne a nie nie wiadomo jakiego rzęcha. Wiadomo, że po kilku miesiącach zacząłbym szukać auta w angielskiej wersji ale zanim się to wyjaśni wolałbym kasy nie inwestować w te sprawy

Reasumując chcę jechać do Anglii w celu podjęcia pracy: na początek przez agencję pracy i nie do końca jest pewne czy tam zostanę na stałe. Chcę jechać autem częściowo swoim lub pożyczonym od kogoś z rodziny w Polsce i użytkować go tam przez pewien okres powiedzmy do 6 miesięcy a zapewne w tym czasie przyjadę do Polski na kilka dni - co będzie potwierdzone biletem z promu. Jeśli po tym czasie okaże się, że dm rade zostać na stałe to kupię auto w wersji angielskiej i go tam zarejestruje.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra