Samochód z komisu katastrofa

  • Autor wątku Autor wątku nunu82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nomnes bardzo dziękuję za odpowiedź! Postaram się doczytać jak wykorzystać Twoją radę. Jestem tylko mamą ale wiem że jesteście mądrymi ludźmi i już kiedyś mi pomogliście wygrać z ZUSem o odzyskanie renty rodzinnej dlatego postanowiłam raz jeszcze zwrócić się do Was o pomoc. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas i gdyby ktoś jeszcze miał jakiś pomysł w tej sprawie to byłabym wdzięczna, ale właściwie to nie wiem czego oczekiwać... Serdecznie pozdrawiam
 
nunu82 napisał:
mąż zapłacił 10 000zł). W tym momencie umowa była już podpisana, ale od osobyprywatnej, kwota jaka widniała na umowie to 4000zł
To przestepstwo skarbowe, a w sądzie, zakładając optymstyczną wersję, można dochodzić 4.000 zł
 
Dziękuję nomnes za odpowiedź, postaram się doczytać na ten temat. Jestem zwykłą mamą i postanowiłam zwrócić się do Was ponieważ jesteście bardzo mądrymi ludźmi i już raz pomogliście mi wygrać z ZUSem o przywrócenie renty rodzinnej podczas gdy wszyscy dookoła mówili, że nie mam szans z taką instytucją. Dziś ponownie potrzebuję pomocy dlatego jeżeli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł to będę wdzięczna za wszelkie rady, choć nie wiem czego tak naprawdę oczekuję... Serdecznie pozdrawiam
 
Wiem że nie jest to rada jakiej oczekujesz, ale w zaistniałej sytuacji lepiej będzie naprawić samochód, niż pchać się w długotrwałe i niepewne co do skutku procesy sądowe.
 
JIMI52 napisał:
Wiem że nie jest to rada jakiej oczekujesz, ale w zaistniałej sytuacji lepiej będzie naprawić samochód, niż pchać się w długotrwałe i niepewne co do skutku procesy sądowe.

Ogromnie dziękuję, właśnie chyba o to mi chodziło czy jest sens dalej coś z tym robić.
I jeszcze pytanie o OC 2 ratę, samochód był kupiony 7 lutego, dziś dostaliśmy pismo z ubezpieczalni że musimy zapłacić 2 ratę oc za okres ubezpieczenia 07/02/2015-03/09/2015 kwota 597zł.
Raczej chyba musimy prawda?
 
Serdecznie dziękuję za wszystkie porady :-) Poddaję się...jak już go naprawimy to będziemy nim jeździć chyba do końca życia. Pozdrawiam
 
Jeszcze zostaje opcja "postraszyć" raczej wątpię aby taki "cwaniaczek" dał się nabrać, jednak kto wie, może się uda.
Dogadaj się z poprzednim Właścicielem, poproś go o umowę, potem możesz postaszyć pośrednika, że zgłaszasz do prokuratury podejrzenie o popełnionym przestępstwie (podrobienie podpisu itp.). Dodaj, że jesteś w posiadaniu podrobionej umowy, zeznania świadków, zeznania poprzedniego właściciela. Jeśli poprzedni właściciel będzie chciał pomóc, kto wie, pośrednik skontaktuje się z nim, usłyszy, że to prawda, może się przestraszy... Sam nie daję wiary temu, ale cóż, nic nie tracisz :)
 
Kanas już próbowaliśmy, pierwszy właściciel jest chętny nam pomóc, ale jak dzwonimy do komisu to pytam czy dodzwoniłam się do komisu takiego i takiego w takiej miejscowości i słyszę odpowiedź że tak a jak przechodzę do poinformowania, że oddamy sprawę do sądu to sprzedawca mówi, że źle się dodzwoniłam i że to pomyłka. Pierwszy właściciel zadzwonił nawet do tego pośrednika, który kupił od niego auto pod giełdą i sprzedał do komisu, ten pośrednik powiedział że nic nie zrobimy jedynie siłą możemy odzyskać pieniądze (mamy nagraną rozmowę) no ale jak siłą na takich ludzi, oni dobrze wiedzieli co robią pewnie nie jesteśmy pierwsi oszukani. Pośrednik jeszcze powiedział że możemy mu oddać ten samochód a on nam zwróci te 4000zł no ale jak kiedy już tyle w niego wpakowaliśmy i zamówiony jest już nowy silnik. Także chyba już po wszystkim, wymienimy silnik i już chyba nigdy nie kupimy innego auta :-(
 
nunu82 napisał:
jak przechodzę do poinformowania, że oddamy sprawę do sądu

gdybyście jednak zdecydowali zrealizować powyższe, to radzę wcześniej zapoznać się z art. 273. k.k., art. 62 § 2 k.k.s. oraz art. 16 k.k.s.
 
Powrót
Góra