E
Erni
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Moj przypadek jest nieco nietypowy. Kupiłem samochod z Niemiec. Został przypowadzony i kupiony 24.10.2008 (data na umowie), od dzisiaj nie posiada ubezpieczenia, jest na rejestracji niemieckiej. Dzisiejszej nocy niestety zsunął się z miejsca parkingowego i delikatnie uszkodził inny samochód (milimetrowe wgięcie i zadrapanie). Włascicielka uszkodzonego pojazu wezała policję. Funkcjionariusz nie znalazł w zdarzeniu mojej winy (nie kierowałem pojazdem, samochód stał na parkingu strzeżonym, teren prywatny). Skierował jednak pismo do Funduszu Gwarancyjnego o odszkodowanie dla włascicielki samochodu.
Jakie represje mogą mnie czekać w takiej sytuacji. Jak mogę uniknąć kar za brak OC. Sprawę mogę załatwić polubownie z włascicielką, która dopiero po wezwaniu policji zorientowała się ze policja jest nie potrzebna, ale było zapóźno.
Bardzo proszę o pomoc.
Moj przypadek jest nieco nietypowy. Kupiłem samochod z Niemiec. Został przypowadzony i kupiony 24.10.2008 (data na umowie), od dzisiaj nie posiada ubezpieczenia, jest na rejestracji niemieckiej. Dzisiejszej nocy niestety zsunął się z miejsca parkingowego i delikatnie uszkodził inny samochód (milimetrowe wgięcie i zadrapanie). Włascicielka uszkodzonego pojazu wezała policję. Funkcjionariusz nie znalazł w zdarzeniu mojej winy (nie kierowałem pojazdem, samochód stał na parkingu strzeżonym, teren prywatny). Skierował jednak pismo do Funduszu Gwarancyjnego o odszkodowanie dla włascicielki samochodu.
Jakie represje mogą mnie czekać w takiej sytuacji. Jak mogę uniknąć kar za brak OC. Sprawę mogę załatwić polubownie z włascicielką, która dopiero po wezwaniu policji zorientowała się ze policja jest nie potrzebna, ale było zapóźno.
Bardzo proszę o pomoc.