Samochód zajęty przez urząd skarbowy

  • Autor wątku Autor wątku windstar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

windstar

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
11
Witam tydzień temu kupiłem samochód osobowy z komisu wszystko było ok.
w umowie napisał że sprzedaje samochód jako uszkodzony!! wiadomo przekręty komisów.
Dziś podjechałem do wydziału komunikacji okazało się że samochód jest zajęty od 2004.11.09 przez urząd skarbowy i teraz mam cztery umowy tego samochodu od czterech osób osób i łącznie z pierwszym właścicielem w Polsce
w tym trzy przekraczają rok 2010.
Dzwoniłem do komisanta i sam był w szoku że samochód ma taką historie powiedział że coś załatwi ale mu nie wierze.
Chciałbym ten samochód zostawić i czy jest jakaś możliwość załatwienia tego
a jeśli nie to co muszę zrobić odstąpić od umowy ?? przecież komisant jest jak by nie było zawodowcem on powinien sprawdzić samochód przed kupnem i sprzedażą.
Z góry dziękuje.
 
Dodam jeszcze, że na przyszłość sprawdź pojazd w krajowym rejestrze zastawów. Rejestr jest jawny, każdy może sprawdzić, czy samochód nie jest zastawiony...
 
a kiedy ten zastaw ulegnie przedawnieniu zadzwoniłem do us i powiedzieli że mogę napisać wniosek ale poczekam miesiąc a ja nie mam dyle czasu i dlaczego us nie zabrał samochodu przez 8 lat i chodził po innych właścicielach w tym 2 komisach ??
 
I na jakiej podstawie prawnej mogę mu oddać z powrotem samochód
 
Zadzwoniłem do komisanta i powiedział że nie odda pieniędzy bo ma dobrego adwokata i jak mu założę te sprawę to ją wygra
 
nie wygra sprawy bo to Ty jestes na wygranej pozycji - on zataił wadę prawną. Jego adwokat jak dla mnie to może stepować na linie połykając ogień, ale co Ciebie to ma obchodzić? Chyba, ze jestes osoba, ktora nie potrafi walczyc o swoje. Bez urazy.
 
Dziękuje za podpowiedzi dałem mu 3 dni na odkręcenie tego jeśli nie dostanę tel. zgłoszę na policji próbę oszustwa.
 
windstar napisał:
dlaczego us nie zabrał samochodu przez 8 lat i chodził po innych właścicielach w tym 2 komisach ??

Sam sobie na to odpowiedziałeś.

windstar napisał:
teraz mam cztery umowy tego samochodu od czterech osób osób i łącznie z pierwszym właścicielem w Polsce
w tym trzy przekraczają rok 2010.

Nie był pewnie przerejestrowywany. Jak kupowałeś auto klient z komisu dał ci te umowy?
 
tak dał i na wszystkich jest ta sama rejestracja
 
I zapewne każdy wiedział o wadzie prawnej auta i nikt nie mógł go przerejestrować dlatego.
Poczytaj posty jak skutecznie napisać pismo do sprzedającego. Bo nic z tym autem nie zrobisz, ew. popełnisz ten sam błąd i sprzedaż dalej.
 
Ale on sam stwierdził żebym poszedł z tym na policje bo on ma dobrego adwokata wiec nie wiem czy pismo mu przemówi do rozsądku
 
...a co miał powiedzieć ?
Rób wszytko jak przewidują przepisy i kasę na 100% odzyskasz, jak ci on w zębach nie przyniesie to przez komornika.
 
Ktoś w końcu musiał stracić na tym samochodzie a nikt nie chce tracić, jeżeli będziesz .... to olejesz to i komis będzie się śmiał. Oni zarobili już.
Działaj i walcz, nie wiesz czegoś pytaj, czytaj posty szukaj odpowiedzi.
 
Dziś złożyłem zawiadomienie o oszustwie na policji zobaczymy co z tego wyniknie
 
jakieś wieści?
Ja ze swojej strony radziłabym wysłać jak najszybciej do komisu list polecony, tak, abyś miał na piśmie, że odstąpiłeś od umowy i żądasz zwrotu pieniędzy (oczywiście z jednoczesnym zwrotem wadliwej rzeczy -auta). Dodaj, że w przypadku niespełnienia żądania w terminie X (np 7 dni, ważne jest, aby wyznaczyć datę) wstawisz auto na płatny parking, którego koszty poniesie komis! (podobno to pomaga nieuczciwym sprzedawcom podjąć słuszną decyzję). Na końcu umieszczasz informację, że po wyznaczonym terminie sprawę skierujesz na drogę sądową.
Może też warto poradzić się rzecznika praw konsumenta lub poprosić go o pomoc (bo rozumiem, że kupowałeś prywatnie, jako osoba fizyczna od firmy?). Rzeczenik może wystąpić w Twoim imieniu do tej firmy.
Daj znać czy udało się odzyskać pieniądze i trzymamy kciuki o szybki i pomyślny finał tej sprawy.
 
jak do tej pory cisza ani policja się nie odzywa ani komis masz racje napisze dziś pismo i wyśle je jutro do niego dzięki za pomoc ja też mam nadzieje że odzyskam swoje pieniądze
 
Jastrzębie Zdrój, dnia 07.09.2012






xxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxx



xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
prowadzący działalność gospodarczą
pod firmą "xxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx"
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx





OŚWIADCZENIE O ODSTĄPIENIU OD UMOWY SPRZEDAŻY



W dniu 23.08.2012r zgłosiłem niezgodność zakupionego przeze mnie towaru z umową żądając jednocześnie wyjaśnienia sprawy dotyczącej zajęcia samochodu osobowego marki Audi A4 o nr rejestracyjnych SxY xx97 przez Urząd Skarbowy w Myszkowie. Od daty zgłoszenia przeze mnie niezgodności towaru z umową i określenia mojego żądania mineło już ponad dwa tygodnie, jednak moje żądanie nie zostało spełnione.
W związku z powyższym, na podstawie art. 8 ust. 4 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego odstępuję od zawartej umowy sprzedaży i żądam zwrotu zapłaconej przeze mnie ceny z jednoczesnym zwrotem wadliwego towaru na rachunek bankowy
16114020040000xx027413xx12 (lub przy odbiorze osobistym ) w wysokości xxxx zł
(słownie: xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx)

W przypadku nie spełnienia żądania terminie 7 dni sprawa zostanie skierowana na drogę sądową a samochód zostanie wstawiony na parking płatny którego koszty poniesie komis

Niniejszy dokument został sporządzony w dwóch egzemplarzach dla każdej ze stron i będzie stanowił dowód w postępowaniu sadowym.

Z poważaniem
xxx



napisałem takie pismo
 
Witam, jak się zakończyła sprawa?. Komis zwrócił pieniądze?, odbyło się postępowanie?.
 
Powrót
Góra