Samochód zarejestrowany na mnie - inny użytkownik - Problem z przerejestrowaniem

  • Autor wątku Autor wątku PiotrzPoznania
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PiotrzPoznania

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2022
Odpowiedzi
3
Witam Wszystkich.
Zwracam się z prośbą o pomoc. Kilka lat temu Szwagier (gdy stosunki Rodzinne były dobre) poprosił mnie o możliwość zarejestrowania auta, które sam zakupił (i za nie zapłacił) na mnie. Umowa kupna-sprzedaży jest na mnie. Chodziło o możliwość posiadania rejestracji poznańskiej (Szwagier zameldowany jest w mniejszym mieście). Jako, że szwagier prowadzi firmę taka rejestracja miała mu pomagać w pozyskiwaniu nowych klientów.
Zgodziłem się....i teraz wiem, że to był wielki błąd.
Niestety stosunki Rodzinne uległy na tyle pogorszeniu, że jestem przekonany na 110%, iż w najbliższym czasie (w lutym przyszłego Roku) Szwagier nie opłaci ubezpieczenia OC. Będę to musiał sam zapłacić.
Wielokrotnie prosiłem go i informowałem w rozmowach, a potem już tylko słowem pisanym (smsy + whatsup), że chcę spisać z nim Umowę kupna-sprzedaży tego samochodu.
Niestety wypiął się na mnie....
Proszę o radę: co w tej sytuacji mam zrobić?
Z góry dziękuję za wszelkie konstruktywne porady.
Pozdrawiam, Piotr.
 
Jaka jest wartosc pojazdu? Wiesz gdzie pojazd sie znajduje? Masz dostep do jego dokumentow/kluczykow?
 
Witam. Wartość auta to między 10000 a 20000pln. Tak wyglądają ogłoszenia. Tak, wiem gdzie pojazd się znajduje. Nie mam dostępu do dokumentów (dowodu rejestracyjnego) ani do kluczyków.
Dodam, że nie zależy mi, ani nie mam zamiaru posiadać tego auta. W przypadku jego fizycznego "odzyskania" zamierzam je zaraz sprzedać i oddać kwotę za którą je sprzedam Szwagrowi, czyli osobie która za nie kiedyś zapłaciła...
Przez myśl mi przeszło, że może (oby nie jedynym) sposobem jest zgłoszenie sprawy na policję o przywłaszczenie.
 
Obawiam się że masz albo opcje dogadania się że szwagrem albo odzyskania swojej własności. Jeśli będzie trzeba to przy pomocy policji. Może najpierw go o tym poinformuj. Jest szansa że wtedy stanie się bardziej skóry do współpracy.
 
Witam.
Gdyby była jakakolwiek szansa na dogadanie się to bym nie prosił tutaj o pomoc :( Szwagier po wielu próbach dogadania się i na koniec poinformowania go, że w tej sytuacji nie mam innego wyjścia jak zgłosić sprawę na policję odpowiedział, tzn. napisał: To se idź do Sądu...
Pozdrawiam, Piotr.
 
no to chyba nie masz innego wyjscie tylko przejsc od słow do czynów.....
 
Czyli w dowodzie rejestracyjnym jesteś Ty wpisany? Jeśli tak to poinformuj szwagra że nie pójdziesz do sądu tylko na policję zgłosić kradzierz samochodu. I że to on będzie do sądu doprowadzony bo to jest przestepstwo ścigane z kodeksu karnego.
 
yorkshire_tea napisał:
poinformuj szwagra że nie pójdziesz do sądu tylko na policję zgłosić kradzierz

Ale to nie jest kradzież, a za nieprawdziwe zgłoszenie kradzieży i złożenie fałszywych zeznań będą poważne kłopoty, tak że powyższa podpowiedź nie jest chyba zbyt dobra... tym bardziej na forum prawnym.
 
Kradzież na pewno nie bo szwagier korzysta za wiedzą i zgodą właściciela. Należy wezwać szwagra do zwrotu pojazdu i wtedy w przypadku braku zwrotu zgłosić przywłaszczenie. Po odzyskaniu pojazdu możesz zrobić co chcesz. Odradzam jednak przekazywanie jakichkolwiek pieniędzy a szczególnie do ręki bez potwierdzenia i świadków.
 
Powrót
Góra