D
Dessi88
Witajcie,
Sprawa wygląda tak - mąż miał wypadek w lipcu, nie ze swojej winy. Były problemy z ubezpieczalnią, tj. wypłatą przez nich odszkodowania, ale koniec końców TU uznało szkodę cześciową i uregulowało fakturę za naprawę auta.
Teraz do brzegu - warsztat na czas naprawy miał nam zapewnić auto zastępcze. Były z tym pewne problemy, ale koniec końców doszliśmy do porozumienia, że wystawią nam fakturę za auto zastępcze. Problem jest tylko w okresie, za jako chcą wystawić fakturę - czyli za miesiąc użytkowania pojazdu. My bez auta byliśmy przez 148 dni, naprawa trwała od 19.08.22 do 29.12.22. Właściciel nie chce wystawiać faktury za pełen okres, twierdząc, że ubezpieczalnia napewno tego nie zapłaci, że będą wzywać biegłego itp. Znalazłam nie jeden wyrok sądowy, gdzie ubezpieczalnie są zobowiązane do zapłaty za auto zastępcze, nie zważając na technologiczny czas naprawy, tylko właśnie ten rzeczywisty.
Sprawa wygląda tak - mąż miał wypadek w lipcu, nie ze swojej winy. Były problemy z ubezpieczalnią, tj. wypłatą przez nich odszkodowania, ale koniec końców TU uznało szkodę cześciową i uregulowało fakturę za naprawę auta.
Teraz do brzegu - warsztat na czas naprawy miał nam zapewnić auto zastępcze. Były z tym pewne problemy, ale koniec końców doszliśmy do porozumienia, że wystawią nam fakturę za auto zastępcze. Problem jest tylko w okresie, za jako chcą wystawić fakturę - czyli za miesiąc użytkowania pojazdu. My bez auta byliśmy przez 148 dni, naprawa trwała od 19.08.22 do 29.12.22. Właściciel nie chce wystawiać faktury za pełen okres, twierdząc, że ubezpieczalnia napewno tego nie zapłaci, że będą wzywać biegłego itp. Znalazłam nie jeden wyrok sądowy, gdzie ubezpieczalnie są zobowiązane do zapłaty za auto zastępcze, nie zważając na technologiczny czas naprawy, tylko właśnie ten rzeczywisty.