Samodzielność finansowa studenta

  • Autor wątku Autor wątku Marzena_anezraM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marzena_anezraM

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
3
Dzień dobry :)

Chciałabym zapytać jakie dochody powinnam wykazać starając się o stypendium socjalne na uczelni wyższej. Mam zasądzone alimenty od obojga rodziców w następujących wysokościach: 130 zł od matki, 500 zł od ojca. Jest to kwota niższa niż 930,35 zł więc wg informacji, którą otrzymałam od uczelni nie spełniam warunków aby uznać mnie za osobę samodzielną finansową. Skończyłam studia pierwszego stopnia na innej uczelni i pobierałam stypendium socjalne wyłącznie na podstawie przedstawionych kwot alimentów. Na stronach internetowych kilku uczelni znalazłam informacje o tym, że rodzic płacący alimenty nie wlicza się do członków rodziny. Czy jest jakaś podstawa prawna, która to potwierdza?
 
Jeśli masz zasądzone alimenty od obojga rodziców, to próg samodzielności finansowej Cię nie dotyczy. To po prostu inna droga, aby student mógł nie wykazywać dochodów rodziców (o ile nie prowadzi z żadnym z nich wspólnego gospodarstwa domowego).
Alimenty są dochodem zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych. Wliczanie rodzica z jego dochodami i z alimentami byłoby dublowaniem dochodu.
 
Dziękuję za odpowiedź. Jednak nadal nie wiem jak to wytłumaczyć pracownikom uczelni, którzy w wiadomości e-mail udzielili mi informacji, że próg samodzielności finansowej to 930 zł (o czym wiedziałam :)),a nie odnieśli się w ogóle do pozostałej części miala tzn. do pytania na temat tego w jaki sposób zostanie ustalony mój dochód na tej uczelni.
 
Jeśli alimenty masz ustalone sądownie (lub przyklepane przez sąd), to tak jak pisałam wcześniej próg samodzielności Cię nie dotyczy. Jeśli nie masz innych dochodów (praca, gospodarstwo rolne, renta, umowa zlecenie itp) Twoim dochodem jest to 630 zł.
Nic wcześniej nie pisałaś o mężu/dziecku, więc założyłam, że prowadzisz samodzielne gospodarstwo domowe. Jeśli jest inaczej, to mnie popraw, bo wtedy dochód na osobę w rodzinie będzie odmienny.
Ty nie masz nic tłumaczyć pracownikom uczelni, sami powinni wiedzieć co i jak mają robić. Masz zgodnie ze stanem faktycznym przedstawić swoją sytuację rodzinną i dochodową.
Wszystkich uczelni dotyczy sposób obliczania dochodu z ustawy o świadczeniach rodzinnych (na to wskazuje prawo o szkolnictwie wyższym i nauce) i tu nie ma dowolności.
 
Jest dokładnie tak jak napisałaś tzn. nie mam męża/ dziecka, ani nie mam innych dochodów. Jestem jednak zameldowana w domu mojego ojca i z nim mieszkam. Dogadaliśmy się w taki sposób, że on ma mi dawać 500 zł i odpowiednią część opłat, jedzenie itp. pokrywam sama tzn. z otrzymywanych alimentów, a w roku akademickim dodatkowo ze stypendium Rektora i stypendium socjalnego. Alimenty od ojca zostały udokumentowane ugodą sądową, a alimenty od matki wyrokiem.
 
To gdzie mieszkasz, czy masz meldunek nie ma znaczenia, skoro alimenty od obojga rodziców są zatwierdzone przez sąd. Uczelni w Twoim przypadku nie powinni interesować rodzice, tylko właśnie alimenty. Do składu rodziny podajesz tylko siebie i swoje dokumenty.
Stypendium socjalne i rektora nie wliczają się do dochodu.
 
Powrót
Góra