Samosąd w szkole + Niewinnie oskarżeni.

  • Autor wątku Autor wątku M4lpa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

M4lpa

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
10
Witam serdecznie.

Dokładnie nie wiem gdzie ten temat umieścić, ale to pod-forum wydało mi się najbardziej odpowiednie. A teraz do rzeczy. Więc, chodzi o to, ze ja z moimi kolegami ( Wszyscy wiek 17 lat ). Zostaliśmy na razie bezprawnie oskarżeni przez całe grono pedagogiczne, oraz dyrekcję o dewastację mienia publicznego. Stało się to rzekomo na imprezie szkolnej, zwanej połownikami, lub półmetkiem. Impreza była szkolna, ale teraz jak już się to stało, okazało się, że grono pedagogiczne, które miało nad nami sprawować opiekę, umywa od tego ręce, ale mniejsza o to. Jesteśmy 100% pewni, że nie zrobił tego nikt z naszego otoczenia, które zostało o to oskarżone. Śledztwo, o ile można to tak nazwać, było prowadzone na własną rękę przez ww. osoby, które raczej nie są do tego uprawnione. Znaleźli ?świadków?, którzy widzieli, że właśnie tą grupką wychodziliśmy z sali w której impreza miała miejsce. Wychodziło również wiele innych osób, lecz niestety, trafiło na naszą grupkę. Niestety, żaden ze świadków nie widział, jak dewastowaliśmy dane mienie publiczne, w tym wypadku ławki znajdujące się przy stadionie klubowym miejscowości w której miejsce miała impreza. Wyrok został już wydany, i cala szkoła uważa nas za winnych. Pojawiają się to coraz nowi świadkowie, którzy rzekomo widzieli cale zdarzenie, lecz nie potrafią opisać nawet tego w jaki sposób byliśmy ubrani, jedyne co potrafili zrobić, to wskazać na zdjęciu osoby które wychodziły z sali, powtarzam wychodziły z sali. I teraz po przedstawieniu tej sytuacji mam pytanie. Z jakimi konsekwencjami możemy się liczyć, wiemy, że jesteśmy 100% niewinni, ale pod tak dużym naciskiem będzie bardzo ciężko to udowodnić.
 
Sprawa prawdopodobnie trafi na policję. Wycena zniszczeń to ok. 300 zł. Oraz, kolejne pytanie, czy możemy starać się o obrońcę, gdy zostanie wszczęte postępowanie.

W czasie imprezy, spożywany był alkohol, świadkowie rzekomego zdarzenia też byli pod wpływem alkoholu. ( Nie udowodnione, bo nikt nie wzywał policji. ). Do tego równolegle odbywała się tam inna impreza, 18-stka jednego z zawodników tego właśnie klubu, więc na takiej błahej podstawie zostali wyeliminowani z kręgu podejrzanych. A przecież wiadomo, co tacy zawodnicy potrafią zrobić pod presją trudnego meczu na dzień kolejny, oraz pod wpływem znacznej ilości alkoholu. Do tego teren budynku nie był chroniony przez żadne płoty. Więc ludzie z danego miejsca, również mogli dostać się do tych ławek i je zniszczyć.


Pozdrawiam serdecznie, M4lpa.




Wybaczcie, za post pod postem, lecz ograniczenie znaków mnie do tego zmusiło. Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze, M4lpa. Oraz czekam na jak najszybsza odpowiedz.
 
Tak, w pierwszym poście jest napisane, że mamy skończone 17 lat.


Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
 
Tak możecie starac sie o obrońcę z urzędu na zasadch art.78 kpk.

Zniszczenie mienia jest okreslone w art.288 kk.

Bronić się możecie jak każdy-składać wnioski dowodowe, zadawać pytania świadkom, wykazywać ich niewiarygodność etc.
 
Dziękuję bardzo.


Narazie sprawa ucichła, nauczyciele wystraszyli się chyba konsekwencji jakie niesie złożenie sprawy na policję. O niedopilnowanie swoich podopiecznych.
 
Powrót
Góra