Sanepid

  • Autor wątku Autor wątku Dariotan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dariotan

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
11
Witam.Proszę o pomoc,moja Mama prowadzi sklep spożywczo-przemysłowy w małej wiosce od 20lat. Sanepid nas przez te lata odwiedzał, nie było większych problemów tylko jakieś drobnostki do poprawki. 2 tygodnie temu znowu była kontrola ale przyczepili się że nie mamy projektu technologicznego, przez tyle lat nikt nas o tym nie informował a teraz musimy do końca miesiąca go zrobić.Chce się dowiedzieć czy mamy taki obowiązek go zrobić jak sklep funkcjonuje tyle lat i czekać czy go teraz zatwierdzą i nie będą chcieli jakiś modernizacji.
 
nie ma takiego obowiązku - niech organ wskaże przepis prawa...

ale czegoś nie rozumiem w Pana wypowiedzi - czy złożono wniosek o zatwierdzenie sklepu??? po co, po 20 latach?
 
Nie składaliśmy wniosku o zatwierdzenie sklepu, tylko facet przyszedł z sanepidu i mówi ze nie mają naszego projektu technologicznego i czy był robiony, matka powiedziała że nie pamięta bo to już tyle lat, a on nakazał że musi być zrobiony i tyle. Wczoraj matka była w sanepidzie dali jej nr tel projektanta i ma załatwić ten projekt.Dla mnie też to wydaje się dziwne co roku były kontrole z sanepidu a teraz przyczepili się o jakiś projekt.
 
nie ma takiego obowiązku. Zakład istnieje i tyle. Czy w protokole lub decyzji wskazano, że ma być projekt? jeśli jest taki zpais w protokole, to proszę zgłosić zastrzeżenia (chyba jest 7 dnia na to).
Myślę, że to raczej kwestia, żeby dać znajomemu zarobić...

projekty technologiczne wykonuje się przy nowopowstałych zakładach lub przy zmianie sposobu użytkowania, ale to też nie jest obowiązkowe - raczej taka forma zabezpieczenia, że projektant wie co ma gdzie ustawić, jak ścianki, ile zlewów itp. co daje pewność, że remont/ przebudowa nie będzie zrobiony bezmyślnie i nie trzeba będzie później przestawiać ścian. Poza tym nie widzę sensu robienia projektu przy działalności typu sklep, raczej dotyczy to gastronomii i przetwórstwa.

W razie czego proponuję udać się na rozmowę do sanepidu z mamą, nie do żadnych pracowników, ale do Powiatowego Inspektora - ma obowiązek przyjmować co najmniej raz w tygodniu, i porozmawiać - raczej w tonie, że nie mają prawa żądać projektów bez podstawy prawnej (niech wskażą przepis i koniec kropka), a tym bardziej polecać projektantów!!! bo to już jest działanie do zgłoszenia odpowiednim służbom...
 
Ostatnia edycja:
Witam.Mma problem z sanepidem.Sprawe wyjasniam.Prowdze sprzedaz internetowa artykulow przemyslowych,kosmetykow i po jakims czasie wprowadzilam tez art spozywcze.Wszystko sprowadzane z Niemiec.nIedawno sanepid sie dopatrzyl tych spozywczych i skierowali sprawe na policje i do prokuratury.Zostalam ukarana i skazana na prace spoeczne. jednakze jak tylko dostalam zawiadomienie z policji zglosilam ten fakt w sanepidzie ,oczywiscie wynikalo to z moejj niewiedzy ponadto sprzedaje tylko pakowana zywnosc.Niedawno mialam kontrole poniewaz jakis zyczliwy klient zglosil ze nie bylo etykiety w jezyku polskim.Zostalam wezwana do sanepidu w celu wyjasnieni powiedzialam ze etykieta byla zalaczona w paczce.Jednakze Panie nie byly zbyt uprzejme ponadto chcialy abym czekala na protokol.Ponadto doczepily sie opisow aukcji oraz ze sa artykuly chlodniecze.Myslalam ze spozywcze to spozywcze.Ide dalej.Po tej wizycie chcialy przyjechac na kontrole i mialam tel z sanepidu.Niestey Panie nie byly w stanie zrozumiec ze nie jestem na codzien w firme jest to moja dodatkowa praca i pracuje na umowe w innej firmie wiez byly grozby z policja itp.Po tym wszystkim odechcialo mi sie wogole sprzedazy art spozywczych wiec zrezygnowalam i usunelam wszystkie aukcje po czym wyslalam pismo do nich o rezygnacji na poczatku marca.Wraz z odpisem sanepidu ze wykreslaja mnie z sanepidu dostalam jeszcze inne zapytania pisemnie wlasnie odnosnie opisow aukcji...tzn ..dlaczego pisze ze artykuly sa lepszej jakosci niz rodzime oraz o warunki wysylek art chlodniczych .Odpisalam ze juz od 1 marca nic takiego nie sprzedaje.Dzis otrzymalam pismo z wojewodzkiego sanepidu a wlasciwie 2 pisma o postepowaniu administracyjnym o ukaraniu mnie grzywna za sprzedaz art spozywczych chlodniczych a drugi za nieprzestrzeganie wymagan odnosnie znakowania artykulow promocji i reklamy.W jednym kara od 1000 do 5000 tys a w drugim do pieciokrotnosci wartosci brutto srodka zakwestionowanego.Mam w ciagu 5 dni przedstawic jaki mialam obrot za poprzedni rok inaczej sami sobie wylicza.Zadnej formy odwolania nic kmpletnie.Co dalej z tym fantem zrobic?
 
Powrót
Góra