sąsiad pisze donosy podszywając się pod inną osobę

  • Autor wątku Autor wątku Valtara
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Valtara

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
2
pomóżcie co robić w sytuacji, kiedy na mojego ponad 70cio letniego dziadka sąsiad pisze donosy do urzędów administracyjnych podpisując sie na dodatek nazwiskiem innego sąsiada z ulicy?
dziadek miał ostatnio kontrole z wydziału budownictwa i naliczono mu około 100 tysięcy kary za to że pod tarasem zrobił garaż i że do altanki podłączył prąd. co robić żeby wyjść z tego cało, bo wiadomo, że człowiek w tym wieku tak wysokich kar nie spłaci...
dodatkowo, dziadek wczoraj dowiedział się, że znowu wpłynął na niego donos, ale już nie chcieli powiedzieć w jakiej sprawie.
jasne jest kto te donosy pisze i że ten pan podpisuje się nazwiskiem innego sąsiada, bo ten którego nazwisko jest wykorzystywane nie tylko wszystkiemu zaprzeczył ale i doniósł o tym na policji. ale co można zrobić takiemu sąsiadowi, którego cała ulica omija szerokim łukiem?
ratujcie proszę
 
Cóż, jako wzorowy obywatel informuje urząd państwowy o łamaniu prawa. Brawo. Chociaż nie po polsku:x
Nic nie zrobicie, jeśli ma rację. Przy tym trzeba będzie udowodnić, że to on i że łamie prawo.
 
co można zrobić?już zrobiliście co należało.mści się sąsiad i tyle.popełnił przestępstwo i zapewne za to odpowie.
 
aha, z gory pisze ze jezeli faktycznie dziadek ma cos "nielegalnie wybudowane" to przez zwykla niewiedze starego czlowieka, no i dmuchajac na zimne nigdy nasza rodzina nie reagowala na zaczepki tych ludzi, a faktycznie sa zakala calej ulicy ale jak udowodnic ze to wlasnie ten sasiad taka swinie dla zartow podklada wykorzystujac do tego celu osoby trzecie?
 
Nie znam przypadku karania kogokolwiek z powodu, podobnych do tej ,złych intencji, zawiści, czy zwykłej złej woli. Ma chorą przyjemność. Trudno. Jeśli miał rację to jest poza odpowiedzialnością prawną. Pozostaje sekowanie. Można go pomijać w powitaniu, nie mówić dzień dobry, odwracać się plecami. Ale nie wolno szkalować.
A nieznajomość prawa szkodzi.
 
Powrót
Góra